Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Najlepsza konferencja E3 2017?

Społeczność





[Aktualizacja] Scalebound anulowany
Autor: Marcin Pawłowski   
11.01.2017.
Scalebound anulowany

Kolejna gra Microsoft Studios powędrowała do kosza.

Tym razem padło na szykowany od czterech lat we współpracy z Platinum Games tytuł Scalebound. Dla przypomnienia - mieliśmy wcielić się w postać Drew, młodego chłopaka połączonego ze smokiem o imieniu Thuban. Przy użyciu umiejętności obu tych postaci naszym zadaniem byłoby pokonanie wielkich potworów, które spotkalibyśmy w rozległym otwartym świecie. Planowano także kooperację dla czterech osób.

Żadna ze stron tak naprawdę nie zabrała głosu w sprawie dość niespodziewanego skasowania tego projektu. Microsoft ograniczył się do krótkiego oświadczenia, w którym oznajmia ten fakt i podaje listę swoich innych produkcji planowanych na ten rok - obejmującą Halo Wars 2, Crackdown 3, State of Decay 2, Sea of Thieves oraz niezapowiedziane jeszcze pozycje. Phil Spencer dodał jedynie, że to była trudna i rozczarowująca decyzja, ale ostatecznie ma być dobra dla samych graczy - cokolwiek to oznacza.

W tej chwili krążące przecieki obciążają obie strony - z jednej mowa o zawalaniu terminów i przeciągającej się produkcji, z drugiej o nierealnych wymaganiach i złej współpracy. Jak to zwykle bywa, prawda najpewniej leży gdzieś po środku, a bliżej niej będziemy dopiero za kilka lat, gdy ktoś na spokojnie odważy się opowiedzieć historię Scalebound.

Aktualizacja: Oświadczenie w sprawie wydało Playground Games i sam Hideki Kamiya. Przepraszają zawiedzionych fanów i zapewniają, że będą ciężko pracować nad kolejnymi grami - tak, by podobna sytuacja nigdy więcej się już nie powtórzyła.


Komentarz:
Po Scalebound płakać rzewnymi łzami nie będę. Fanem twórczości ekipy Platinum Games nigdy nie byłem, a ujawnione dotychczas materiały z tego tytułu nie prezentowały się zbyt interesująco. Mimo wszystko trudno nie odnieść wrażenia, że to poważna strata i kolejna wydawnicza porażka Microsoft Studios. Jest też większy problem.

Wystarczy spojrzeć na powyższą listę produkcji Microsoftu zaplanowanych na ten rok. Na pierwszy rzut oka to całkiem zróżnicowana mieszanka, w tym kontynuacje, na które mocno liczyli fani pierwowzorów. Ale czy któraś z tych gier wzbudza u kogoś jakieś większe emocje? Czy jest wśród nich wyraźny lider, który zachęca do sięgnięcia po Xboksa? No właśnie. Do tego opóźniony Crackdown może być następny do odstrzału...

Zdecydowanie brakuje też wciągających singlowych przygód. Rozumiem, że przy rozdmuchanych budżetach trendem jest tworzenie „gier usług” - z rozbudowanymi trybami wieloosobowymi, żyjącymi i zarabiającymi długo po premierze - a nie fabularnych pozycji na jeden raz. Może i Microsoft przejechał się już komercyjnie na Ryse, Sunset Overdrive czy Quantum Break, ale od tego chyba jest first party, by podejmować ryzyko.

Dlatego bardzo czekam na czerwcowe E3, gdzie Microsoft musi ujawnić swoje plany na kolejne lata. Tylko jakie one mogą być? Zapowiedzi Halo 6 oraz Forza Motorsport 7 to przecież żadne niespodzianki. Z drugiej strony, skąd miałyby się wziąć tytuły, które mogłyby cokolwiek zmienić? Studia wewnętrzne, które jeszcze przetrwały, mają przypisane konkretne marki albo już się czymś zajmują. Podkupowanie praw wydawniczych odpada, o czym mówił zresztą Spencer, a niezależnych deweloperów, gotowych na zrobienie czegoś dużego na zlecenie, wielu nie zostało.

Potrzebujemy, przynajmniej w pewnym stopniu, powtórki z 2013-2014 roku, gdy Microsoft chcąc odbić się od dna zapowiedział sporo gier na kilka lat do przodu. Nie jestem fanem takiego podejścia, ale lepsze to niż obecna sytuacja, gdy nie mamy kompletnie niczego do wypatrywania na horyzoncie. Byłoby też dobrze, gdyby więcej z nadchodzących produkcji ostatecznie wylądowało na sklepowych półkach, a nie skończyło jak Phantom Dust, Fable Legends czy Scalebound. Same teraflopy w „Scorpio” nie wystarczą, by Xbox One złapał drugi oddech.

Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.