|
Autor: Łukasz Baron
|
|
12.10.2011. |
Kiedy w 2004 roku na rynku gier nieoczekiwanie pojawił się Far Cry, dla pecetowej braci było to niczym nadejście zbawiciela. Studio Crytek błyskawicznie pokonało drogę „from zero to hero”, a popularność gry pozwoliła z miejsca zająć się kolejnym projektem i pracą nad nową wersją ich autorskiego silnika – CryEngine. W 2007 roku miało dojść do rewolucji przez duże „R”. Najnowsze dzieło Cryteka – Crysis - miało być czymś, czego dotąd świat nie widział. W istocie tak właśnie było, ale jedynie pod względem grafiki i technologicznych rozwiązań. Rozgrywka bowiem nie zaskoczyła niczym prawdziwie rewolucyjnym w gatunku FPS. Teraz, po czterech latach od premiery Crysis na PC, gracze konsolowi wreszcie mogą przekonać się o co tyle szumu. Czytaj całość...
|
|
|