|
[Recenzja] Ace Combat: Assault Horizon |
|
Autor: Łukasz Baron
|
|
20.11.2011. |
Myśląc o lotnictwie, warto przypomnieć sobie naszą bohaterską jednostkę – Dywizjon 303, który w 1940 roku odegrał kluczową rolę w Bitwie o Anglię. Ciekawie pisze o nim Arkady Fiedler, a ostatnio śpiewają Elektryczne Gitary. Polecam. Całkiem niedawno przeżywaliśmy też chwile dumy, gdy pilot LOT-u posadził na lotnisku maszynę, w której nie wysunęło się podwozie. Lądowanie mogło skończyć się fatalnie dla 230 osób, a nikomu nie spadł nawet włos z głowy. Takie historie jak te sprawiają, że rola pilota – bohatera jest dla twórców atrakcyjnym pomysłem na grę. Seria Ace Combat od prawie dwóch dekad skrzętnie to wykorzystuje, łącząc w kolejnych odsłonach przyjazny dla użytkownika model lotu z ciekawym wątkiem fabularnym. Czytaj całość...
|
|
|