|
[Recenzja] Rayman Origins |
|
Autor: Urszula Hildman
|
|
25.12.2011. |
Samochód znów nie chce zapalić? Kobieta ciosa kołki na głowie? Konsola odmawia posłuszeństwa? No cóż, pech dotyka w życiu każdego z nas, ale – nie ukrywajmy – zawsze może być gorzej. Spójrzmy na osobnika zwanego Raymanem. Czyż to nie smutne urodzić się bez górnych i dolnych kończyn? Mimo wszystko sympatyczna maskotka przez wiele lat była symbolem dobrej platformowej zabawy. Ostatnio jednak Rayman wydawał się jakiś nieswój... Po przydługiej nieco przerwie, spędzonej zapewne w sanatorium dla osobników z depresją, wywołaną prawdopodobnie słabą kondycją gatunku platformowego, powraca. A wakacje wyszły mu na dobre, oj tak! Czytaj całość...
|
|
|