|
[Recenzja] Joe Danger: Special Edition |
|
Autor: Bartłomiej Piltz
|
|
29.01.2012. |
Nigdy nie przepadałem za Xbox Live Arcade. Niezbyt rozbudowane i ubogie pod względem oprawy audio-wideo gierki to często znak rozpoznawczy pozycji wchodzących w skład tej formy e-dystrybucji. Jak by tego było mało, cechuje je rażąco niski limit punktów Gamerscore do łyknięcia, co dla niektórych też bywa ważne. Zdarza się jednak, że w usłudze Microsoftu pojawi się jakaś prawdziwa perełka, więc czasem warto śledzić doniesienia o kolejnych zapowiedziach i premierach. Taką perełką jest Joe Danger: Special Edition.
Czytaj całość...
|
|
|