Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Czy planujesz w tym roku kupić Xbox One „Project Scorpio”?

Społeczność





Test Xbox 360 Wireless Bluetooth Headset - Edycja MW3
Autor: Marcin Pawłowski   
20.11.2011.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria    Lista Osiągnięć    Wywiad XCN
 
Microsoft uwielbia wypuszczać przy okazji głośnych premier limitowane edycje swoich sprzętów - zarówno konsol, jak i akcesoriów do nich. Mamy od jakiegoś czasu m.in. Xboksy 360 w barwach Call of Duty: Modern Warfare 2, Halo: Reach, tej jesieni dostaliśmy wersje Gears of War 3 i Modern Warfare 3, a w drodze jest jeszcze konsola nawiązująca do Kinect Star Wars. W tym tekście skupimy się na nowym bezprzewodowym headsecie, wspierającym technologię Bluetooth, który pomalowano w wojskowe kolory dla fanów Call of Duty.


W związku z tym, że opublikowaliśmy już u nas szczegółowy test słuchawki z Bluetooth, pozwolę sobie najpierw wspomnieć o różnicach względem zwykłej edycji, a niżej wstawię fragmenty pierwotnego artykułu dotyczące działania headsetu, ponieważ wszystkie zawarte w nim uwagi pozostają aktualne.

Edycję Modern Warfare 3 otrzymujemy w innym, bo w przezroczystym i plastikowym opakowaniu, które lepiej chroni urządzenie i z pewnością ładniej prezentuje się na półkach sklepowych. Jeśli ktoś zdecyduje się sprowadzić sprzęt z zagranicznego sklepu, to ryzyko uszkodzenia w drodze jest znacznie mniejsze. W środku znajdziemy sam headset, zestaw końcówek dousznych w różnych rozmiarach, haczyk na ucho, kartę z kodem na ciuszki dla awatara, kabel zasilający oraz stację dokującą. Tego ostatniego przedmiotu brakuje w zwykłej wersji. Nadal jednak trzeba ładować słuchawkę poprzez podłączenie jej do konsoli, nie ma możliwości podpięcia stacji bezpośrednio do sieci elektrycznej. Dlatego też pełni ona po prostu rolę ładnego stojaka na headset.

Jak nietrudno się domyślić, najważniejsza różnica to strona wizualna produktu. Słuchawka nie jest już cała czarna, a logo Xboksa 360 zastąpił napis MW3. Na szczęście designerzy nie zdecydowali się na wojskowe kolory khaki, tylko postawili na szary kamuflaż, zwany bodajże miejskim. Dzięki temu, gdyby ktoś chciał używać headsetu poza domem z telefonem, to nie będzie wyglądał zbyt dziwnie. Oczywiście do zastosowań publicznych według mnie lepiej nadaje się elegancka, czarna wersja, ale to już zależy od własnych upodobań, stylu i w jakiejś części wieku użytkownika. Warto jeszcze wspomnieć, że w edycji Modern Warfare 3 zmieniono dźwięki (włączania/wyłączania itd.), mają nawiązywać do Call of Duty.

Podsumowując, jest to oczywiście sprzęt stworzony z myślą o konkretnej grupie osób - miłośnikach Call of Duty. Ja osobiście wybrałbym zwykłą, tańszą edycję, bo kolorystyka lepiej mi odpowiada, a dopłacanie kilkadziesiąt złotych za stację dokującą i logo gry nie ma sensu. Poniżej przeczytasz fragmenty z testu standardowej edycji (pełny artykuł możesz przeczytać tutaj).


Oficjalne akcesoria produkowane przez Microsoft zawsze są porządnie wykonane i testowana słuchawka nie jest od tej zasady wyjątkiem. (...) Do jakości nie można mieć większych zastrzeżeń, bo wszystko wydaje się być dopieszczone i dobrze zbudowane - nic nie lata, przyciski działają prawidłowo itd.

Tak naprawdę nie spodobała mi się tylko jedna rzecz - umiejscowienie przycisku włączającego/wyłączającego całkowicie słuchawkę. W bezprzewodowym headsecie, który był dostępny w sprzedaży do tej pory i który mam przyjemność użytkować od ponad roku, znajdował on się na zewnętrznej stronie, razem z innymi przyciskami. Teraz przesunięto go do środka, przez co ciężko się do niego dostać, kiedy zestaw wisi już na naszym uchu. Rozumiem, że front miał być całkowicie pusty, by słuchawka ładnie wyglądała kiedy zechcemy używać jej poza domem, ale chyba można było upchnąć przycisk na górze, gdzieś obok regulacji głośności.

Przyznaję, że nigdy nie miałem do czynienia z zestawami słuchawkowymi do telefonów komórkowych, do których ten headset bez wątpienia nawiązuje swoim wyglądem. Słuchawka wydaje się być spora, jak na headset bluetooth, ale i tak jest znacznie mniejsza od poprzedniego modelu bezprzewodowego mikrofonu Microsoftu. Jest też dużo lżejsza, a to bez wątpienia wpływa na komfort użytkowania. W tej kwestii znaczenie ma także odmienny sposób zakładania. Nie wsuwamy już ucha między gumki, tylko wkładamy do środka końcówkę przypominającą zwykłe douszne słuchawki. Dodatkowo możemy przytrzymać headset specjalnym plastikowym haczykiem. Oczywiście po kilku godzinach zaczniemy odczuwać jego obecność, ale i tak korzysta się z niego bardzo wygodnie.

Warto zaznaczyć, że z Xboksem 360 headset współpracuje na dotychczasowych zasadach i w oparciu o tę samą technologię, z której korzystają choćby bezprzewodowe kontrolery. Mimo to wydaje mi się, że działa lepiej niż moja stara bezprzewodowa słuchawka. Zdarzało się, że gubiła sygnał na kilka sekund (jakby się resetowała) - z nową nie ma tego problemu, więc Microsoft musiał coś poprawić. Bluetooth wykorzystamy natomiast z telefonami komórkowymi albo innymi urządzeniami wspierającymi ten sposób przesyłu danych, jak PlayStation 3 (sprawdzone osobiście). Tym samym dostajemy uniwersalny sprzęt. Bluetooth włączamy przesuwając suwak w dolnej części słuchawki. Jeśli mamy ją zestawioną z telefonem, to możemy sprawnie odebrać telefon podczas grania - headset szybko rozłączy się z Xboksem i połączy z telefonem, a my możemy zaakceptować połączenie.

Jakość dźwięku - zarówno wychodzącego, jak i otrzymywanego - jest bardzo dobra i lepsza niż w starym bezprzewodowym headsecie. Znajomi, z którymi rozmawiałem przez Xbox Live, oceniali różnicę porównując ją do radia i dobrego odtwarzacza MP3. Z kolei dzięki temu, że głośnik teraz wkładamy do ucha, to znacznie lepiej słyszymy co mówią do nas inni. Końcówka jest do tego skonstruowana w taki sposób, że nie blokuje całkowicie odgłosów gry.


Niestety znalazłem jedną wadę - headset nie nadaje się do grania późnym wieczorem, kiedy inni domownicy śpią, a my nie chcemy im przeszkadzać. Mikrofon ma najprawdopodobniej zaimplementowany jakiś mechanizm blokujący dźwięki otoczenia. Dlatego włączy się kiedy powiemy coś dość głośno i wyraźnie. Z wychwyceniem cichszej rozmowy są problemy, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedyncze wyrazy (np. tak lub nie) albo o sytuacje, gdy zaczniemy głośno, a potem mówimy coraz ciszej (może przerwać przekazywanie dźwięku). Jeszcze tego do końca nie rozgryzłem i nie jestem pewny czy to faktycznie problem z headsetem, czy np. działaniem czatu w grupie, ale trochę mnie to drażni, bo nie mam pewności czy moje słowa dotarły do rozmówców. Próbowałem też rozmawiać zakładając headset na lewe ucho, wówczas mikrofon w ogóle się nie włączał.


Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.