Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Czy planujesz kupić Xbox One X?

Społeczność





Test Xbox 360 Wireless Bluetooth Headset
Autor: Marcin Pawłowski   
07.11.2011.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria    Lista Osiągnięć    Wywiad XCN
 
Komunikacja to podstawa rozgrywek online za pośrednictwem Xbox Live. Brak porozumienia w produkcjach nastawionych na współpracę między członkami drużyny, czyli w większości przypadków FPSów i TPSów, zwykle oznacza porażkę. Dlatego granie bez mikrofonu i słuchawki to olbrzymi błąd. Jeśli ktoś rozważa zakup headsetu lub wymianę swojego obecnego, to warto rozważyć najnowszą propozycję Microsoftu, tj. Xbox 360 Wireless Bluetooth Headset.


W pudełku otrzymujemy bezprzewodową słuchawkę z wbudowanym mikrofonem i baterią, kabel USB do ładowania akumulatorka, trzy różne rozmiary końcówki wkładanej do ucha, zaczep przytrzymujący całość po założeniu w odpowiedniej pozycji oraz zestaw instrukcji, w tym również w języku polskim.

Oficjalne akcesoria produkowane przez Microsoft zawsze są porządnie wykonane i testowana słuchawka nie jest od tej zasady wyjątkiem. Cała najnowsza linia dodatków do konsoli Xbox 360 (w tym samym rzucie wyszedł jeszcze pilot i kierownica) utrzymana jest w czarnej, świecącej kolorystyce, co jest zrozumiałe, bo nawiązuje do obudowy tzw. Slimów. Jeśli ktoś jeszcze nie przyzwyczaił się do widocznych przy świetle odcisków palców i smug, ten może mieć tutaj problem. Do jakości nie można mieć większych zastrzeżeń, bo wszystko wydaje się być dopieszczone i dobrze zbudowane - nic nie lata, przyciski działają prawidłowo itd.

Tak naprawdę nie spodobała mi się tylko jedna rzecz - umiejscowienie przycisku włączającego/wyłączającego całkowicie słuchawkę. W bezprzewodowym headsecie, który był dostępny w sprzedaży do tej pory i który mam przyjemność użytkować od ponad roku, znajdował on się na zewnętrznej stronie, razem z innymi przyciskami. Teraz przesunięto go do środka, przez co ciężko się do niego dostać, kiedy zestaw wisi już na naszym uchu. Rozumiem, że front miał być całkowicie pusty, by słuchawka ładnie wyglądała kiedy zechcemy używać jej poza domem, ale chyba można było upchnąć przycisk na górze, gdzieś obok regulacji głośności.

Przyznaję, że nigdy nie miałem do czynienia z zestawami słuchawkowymi do telefonów komórkowych, do których ten headset bez wątpienia nawiązuje swoim wyglądem. Słuchawka wydaje się być spora, jak na headset bluetooth, ale i tak jest znacznie mniejsza od poprzedniego modelu bezprzewodowego mikrofonu Microsoftu, co dobrze widać na załączonych obrazkach. Jest też dużo lżejsza, a to bez wątpienia wpływa na komfort użytkowania. W tej kwestii znaczenie ma także odmienny sposób zakładania. Nie wsuwamy już ucha między gumki, tylko wkładamy do środka końcówkę przypominającą zwykłe douszne słuchawki. Dodatkowo możemy przytrzymać headset specjalnym plastikowym haczykiem. Oczywiście po kilku godzinach zaczniemy odczuwać jego obecność, ale i tak korzysta się z niego bardzo wygodnie.


Warto zaznaczyć, że z Xboksem 360 headset współpracuje na dotychczasowych zasadach i w oparciu o tę samą technologię, z której korzystają choćby bezprzewodowe kontrolery. Mimo to wydaje mi się, że działa lepiej niż moja stara bezprzewodowa słuchawka. Zdarzało się, że gubiła sygnał na kilka sekund (jakby się resetowała) - z nową nie ma tego problemu, więc Microsoft musiał coś poprawić. Bluetooth wykorzystamy natomiast z telefonami komórkowymi albo innymi urządzeniami wspierającymi ten sposób przesyłu danych, jak PlayStation 3 (sprawdzone osobiście). Tym samym dostajemy uniwersalny sprzęt. Bluetooth włączamy przesuwając suwak w dolnej części słuchawki. Jeśli mamy ją zestawioną z telefonem, to możemy sprawnie odebrać telefon podczas grania - headset szybko rozłączy się z Xboksem i połączy z telefonem, a my możemy zaakceptować połączenie.

Jakość dźwięku - zarówno wychodzącego, jak i otrzymywanego - jest bardzo dobra i lepsza niż w starym bezprzewodowym headsecie. Znajomi, z którymi rozmawiałem przez Xbox Live, oceniali różnicę porównując ją do radia i dobrego odtwarzacza MP3. Z kolei dzięki temu, że głośnik teraz wkładamy do ucha, to znacznie lepiej słyszymy co mówią do nas inni. Końcówka jest do tego skonstruowana w taki sposób, że nie blokuje całkowicie odgłosów gry.

Niestety znalazłem jedną wadę - headset nie nadaje się do grania późnym wieczorem, kiedy inni domownicy śpią, a my nie chcemy im przeszkadzać. Mikrofon ma najprawdopodobniej zaimplementowany jakiś mechanizm blokujący dźwięki otoczenia. Dlatego włączy się kiedy powiemy coś dość głośno i wyraźnie. Z wychwyceniem cichszej rozmowy są problemy, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedyncze wyrazy (np. tak lub nie) albo o sytuacje, gdy zaczniemy głośno, a potem mówimy coraz ciszej (może przerwać przekazywanie dźwięku). Jeszcze tego do końca nie rozgryzłem i nie jestem pewny czy to faktycznie problem z headsetem, czy np. działaniem czatu w grupie, ale trochę mnie to drażni, bo nie mam pewności czy moje słowa dotarły do rozmówców. Próbowałem też rozmawiać zakładając headset na lewe ucho, wówczas mikrofon w ogóle się nie włączał.


Xbox 360 Wireless Bluetooth Headset oceniam bardzo dobrze, ponieważ otrzymujemy uniwersalne, ładnie wyglądające i prawidłowo działające urządzenie za niewygórowaną cenę. Inżynierowie z Microsoftu spisali się na medal. Gdyby nie problematyczne umiejscowienie włącznika i pewne problemy z mikrofonem przy cichszym mówieniu, byłoby perfekcyjnie. Polecam wszystkim, którzy chcą wreszcie pozbyć się kabla i stawiają na wygodę.


Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.