Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Czy planujesz w tym roku kupić Xbox One „Project Scorpio”?

Społeczność





Test Xbox 360 Wireless Network N Adapter
Autor: Marcin Pawłowski   
14.12.2009.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria    Lista Osiągnięć    Wywiad XCN
 
Sieci bezprzewodowe są obecnie standardem funkcjonującym wśród znacznej części użytkowników Internetu. Ze względu na wygodę każdy chce pozbyć się kabla i swobodnie korzystać ze swoich urządzeń. Niestety Xbox 360 nie posiada na wyposażeniu karty sieciowej potrafiącej obsługiwać Wi-Fi i należy taką dokupić. To nie miejsce, by oceniać czy to dobrze, czy źle - zajmijmy się faktami. Microsoft wrzucił na rynek usprawnioną wersję Wireless Network Adaptera, współpracującą z nową technologią 802.11n.


stary model

nowy model

W pudełku otrzymujemy kartę sieciową, instrukcję obsługi w kilku językach i płytę ze sterownikami, przeznaczoną dla osób, które do tej pory nie miały okazji zaktualizować oprogramowania swojej konsoli za pośrednictwem Xbox Live. Wizualnie Adapter prezentuje się całkiem ładnie. Ponownie produkowana jest jedna wersja kolorystyczna, tym razem jednak czarna. W końcu podstawową wersją ma być teraz niby Xbox 360 Elite. Niestety do mojej edycji Arcade niekoniecznie karta pasuje pod tym względem. Z drugiej strony nie ma to wielkiego znaczenia, bo jest naprawdę malutka, wręcz kompaktowa i praktycznie w ogóle jej nie widać zza konsoli. Nie licząc dwóch szarych antenek, do których jeszcze wrócimy.

Samo podłączenie jest banalnie proste. Nie ma tu mowy o żmudnej konfiguracji, zabawy z kabelkami czy innymi bzdurnymi rzeczami. Urządzenie zaraz po wyjęciu z pudełka i podłączeniu do konsoli ma być gotowe do działania. Wystarczy wpiąć kartę z tyłu Xboksa 360, wsadzić krótki kabelek USB do gniazda nad portem Ethernet i tyle. Jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na umieszczenie karty w tym miejscu, przykładowo ze względu na ograniczoną przestrzeń, to można rozłożyć plastikowe stopki i postawić Adapter tam, gdzie najlepiej pasuje. Wówczas przyda się jednak dłuższy kabelek, który trzeba będzie dokupić.

Jak już wspomniałem, ustawienie karty nie powinno sprawić jakichkolwiek problemów nawet największym laikom. Włączasz konsolę, instalujesz sterowniki (jeśli musisz) i odpalasz w interfejsie wyszukiwanie dostępnych sieci bezprzewodowych. Potem wystarczy wybrać swoją z listy, wprowadzić klucz dostępu i tyle. Jak ktoś ma większe wymagania i potrzebuje wpisać coś ręcznie, to taka opcja także istnieje.

Jak Wireless Network Adapter wypada w akcji? Świetnie. Karta idealnie wyłapuje sygnał, nie gubi go i sprawuje się super zarówno przy przesyłaniu danych z PC, jak i oczywiście podczas korzystania z dobrodziejstw Xbox Live. W porównaniu do starszego modelu mówimy o nawet siedmiokrotnie szybszym działaniu i dwukrotnie lepszym zasięgu! Dwie antenki robią swoje. Mój laptop, stojący tuż obok konsoli, miewa humory - zdarza się, że pasek świadczący o jakości połączenia skacze z pięciu do dwóch kresek. Na konsoli nie odnotowałem podobnych problemów. Nie zapominajmy, że osoby posiadające routery wspierające standard 802.11n mogą w pełni wykorzystać możliwości domowej sieci. Różnice w prędkości są wyraźnie odczuwalne i chyba warto rozważyć za jakiś czas przesiadkę na tę technologię, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś.

Jeśli nie wymieniłeś urządzeń na nowe i korzystasz z 802.11a/b/g, to nie musisz się martwić, ponieważ karta wspiera wszystkie standardy i działa z nimi równie dobrze. Specjalnie podpiąłem stary router i wykonałem dla porównania testy z "g". Nie odnotowałem kłopotów, rozłączania czy innych dziwnych sytuacji. W przypadku tego routera w niektórych częściach mojego domu Wi-Fi działa strasznie słabo. Poprzedni Wireless Adapter od Microsoftu nie zawsze dobrze łapał sygnał i raczej nie pozwalał rozwinąć skrzydeł, więc często musiałem bawić się w dzielenie łącza przez PC. Z nowszą wersją sprzętu jest inaczej, co wyraźnie pokazały paski mówiące o jakości połączenia.


Jedyny problem i wadę może stanowić cena urządzenia, która dla wielu będzie zaporowa. Microsoft wysoko ceni swoje akcesoria, bo na nich pewnie może sobie zarobić. Wireless Adapter nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Miło jednak, że Microsoft zdecydował się zwyczajnie zastąpić poprzedni model nowym, bez zwiększania kwoty. W przypadku starej karty ciężko było usprawiedliwić wysoką sumę, bo poza ładnym designem i łatwością konfigurowania, nie miała ona aż tak wiele do zaoferowania. Wyboru jednak nie było i osoby chcące bezprzewodowego Internetu musiały się na nią skusić. Tutaj jest podobnie, lecz przynajmniej czuć, iż dostajemy sprzęt z wysokiej półki. Rzeczywiście dwie antenki świetnie wzmocniły sygnał i gwarantują bezstresowe korzystanie z Xbox Live. Jeśli do tego posiadasz już w domu sieć 802.11n, to aż wstyd nie wykorzystywać jej możliwości. Warto rozważyć kupno karty, gdy budżet na to pozwala.



Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.