Ankieta

Najlepiej zapowiadajÄ…ca siÄ™ gra XBLA House Party?






Zwiastuny:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3



Europejska centrala firmy Microsoft po raz drugi z rzÄ™du zorganizowaÅ‚a dla przedstawicieli spoÅ‚ecznoÅ›ciowych portali o Xboksie 360 imprezÄ™, podczas której można byÅ‚o przyjrzeć siÄ™ bliżej kilku ostatnim pereÅ‚kom majÄ…cym wyjść w tym okresie Å›wiÄ…tecznym, jak również wyczekiwanym tytuÅ‚om zapowiedzianym na poczÄ…tek przyszÅ‚ego roku. W otoczeniu pól golfowych pod Londynem mogliÅ›my sprawdzić miÄ™dzy innymi Left 4 Dead, Prince of Persia, Lips, Resident Evil 5, Halo Wars czy też Ninja Blade. Poniżej krótki opis wrażeÅ„ na temat sprawdzonych pozycji. 


Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts



Na miejscu spotkaliÅ›my siÄ™ znowu z ElissÄ… Miller, która goÅ›ciÅ‚a w Polsce na poczÄ…tku wrzeÅ›nia. O grze wiadomo chyba wszystko, na Rynku czeka demo, a pewnie każdy zainteresowany chce już poÅ‚ożyć rÄ™ce na wersji sklepowej. Nasz szczegóÅ‚owy playtest można przeczytać w tym miejscu. Wkrótce recenzja.





Bionic Commando



Niestety przygody faceta z metalowÄ… rÄ™kÄ… przeniesione do 3D nadal nie wyglÄ…dajÄ… zbyt interesujÄ…co i mimo przesuniÄ™cia premiery na przyszÅ‚y rok chyba nie wyjdzie z tego żaden mocarny tytuÅ‚, warty wiÄ™kszej uwagi ze strony graczy - w tym fanów klasyka. JeÅ›li od czasu wersji demonstracyjnej prezentowanej w trakcie Games Convention panowie ze studia GRIN coÅ› zmienili, to nie byÅ‚o tego na tyle dużo, by daÅ‚o siÄ™ to zauważyć.

Wszyscy Å‚apiÄ…cy za pada i próbujÄ…cy swoich siÅ‚ z nowym Bionic Commando majÄ… olbrzymie problemy z opanowaniem sterowania. Jest ono strasznie udziwnione i maÅ‚o intuicyjne. Dlatego też na poczÄ…tku musimy zaliczyć niezwykle rozbudowany trening, który pozwala siÄ™ z nim oswoić zanim ruszymy w prawdziwy bój. Najgorsze jest to, że zwykle mamy uÅ‚amki sekund, aby dobrze wycelować w jakiÅ› element otoczenia i wystrzelić w jego stronÄ™ hak. Samo przejÅ›cie samouczka to nie lada wyzwanie, nadajÄ…ce siÄ™ w sam raz dla najwiÄ™kszych hardkorowców. JeÅ›li coÅ› siÄ™ w tej kwestii nie zmieni do dnia wrzucenia produkcji na póÅ‚ki sklepowe, to bez ostrych sÅ‚ów na ten aspekt siÄ™ nie obejdzie.

Sama rozgrywka to zwykÅ‚e szukanie drogi do celu nad przepaÅ›ciami, zawalonymi budynkami czy miÄ™dzy wielkimi wieżowcami. Czasem trzeba siÄ™ postrzelać z napotkanymi przeciwnikami albo rozwiÄ…zać mini-grÄ™ polegajÄ…cÄ… na przejÄ™ciu jakiegoÅ› punktu kontrolnego. Tak to przynajmniej wyglÄ…daÅ‚o na tym etapie gry. Znacznego urozmaicenia raczej nie należy siÄ™ spodziewać. Nie powala także oprawa graficzna, która nie wybija siÄ™ ponad Å›redni poziom obecnej generacji. Widoki sÄ… caÅ‚kiem fajne, ale raziÅ‚y liczne niedoróbki - poszarpane cienie, sÅ‚abej jakoÅ›ci tekstury.

Wielkiego hitu z tego tytuÅ‚u na pewno nie uda siÄ™ już nikomu zrobić. Pozostaje mieć nadziejÄ™, że twórcy zdążą przez te kilka najbliższych miesiÄ™cy usprawnić swój produkt na tyle, by nie okazaÅ‚ siÄ™ wielkÄ… klapÄ…. PotencjaÅ‚ jest, być może z czasem zabawa siÄ™ rozkrÄ™ca, ale ciężko w tej chwili patrzeć w przyszÅ‚ość z optymizmem.





Gears of War 2



PoczÄ…tek imprezy wypadÅ‚ dokÅ‚adnie 7 listopada, czyli w dzieÅ„ Å›wiatowej premiery Gears of War 2. Od dÅ‚uższego czasu możecie przeczytać u nas recenzjÄ™ tej wyczekiwanej produkcji, a zapewne sami już zdążyliÅ›cie siÄ™ dokÅ‚adnie z niÄ… zapoznać. Impreza The Gathering udowodniÅ‚a jednak, że tryb Horda jest naprawdÄ™ Å›wietnym dodatkiem. Nie ma to jak pięć osób siedzÄ…cych obok siebie, podpowiadajÄ…cych gdzie strzelać i wspóÅ‚pracujÄ…cych, by przejść do kolejnej fali. Do tego później przyszÅ‚a pora na zabawÄ™ w trybie Wingman (2vs2vs2vs2vs2) i nie ma nic piÄ™kniejszego niż pokonanie ludzi z Epic Games (Maury Mountain oraz Matt Hancy) w ich wÅ‚asnej grze. Szkoda, że tak rzadko mamy okazjÄ™ przekonać siÄ™, iż na LANach zabawa jest najlepsza - możliwość poznania swojego rywala, prawdziwe emocje, a nawet zaglÄ…danie w telewizor przeciwnika tworzÄ… niepowtarzalny klimat.





Grand Theft Auto IV PC



Może nie znajdzie siÄ™ wÅ›ród czytelników naszego portalu zbyt wielu pasjonatów grania na komputerach osobistych, ale z obowiÄ…zku warto wspomnieć o interesujÄ…cym pokazie zorganizowanym przez Neila Stephena oraz Grega Wellera z Rockstar Games na temat Grand Theft Auto IV dla Games For Windows Live.

Panowie skupili siÄ™ oczywiÅ›cie na wymienieniu różnic pomiÄ™dzy wersjami konsolowymi a edycjÄ… przygotowanÄ… z myÅ›lÄ… o PC, w tym również wskazaniu kilku interesujÄ…cych nowoÅ›ci. Zacznijmy od tego, że gra wyglÄ…da obłędnie, znacznie lepiej niż w oryginale. Zniknęło to denerwujÄ…ce rozmycie obiektów znajdujÄ…cych siÄ™ w oddali - otoczenie jest ostre jak żyleta. Do tego dochodzÄ… Å‚adniejsze efekty wybuchów, czy też możliwość regulowania natężenia ruchu na ulicy. Prezentacja odbywaÅ‚a siÄ™ na telewizorze, wiÄ™c na monitorze byÅ‚oby jeszcze cudniej. Nasuwa siÄ™ jednak jedno zasadnicze pytanie. Czy warto wykÅ‚adać sporÄ… sumÄ™ pieniÄ™dzy na komputer potrafiÄ…cy w takim stopniu obsÅ‚użyć GTA IV na najwyższych detalach, czy lepiej kupić za kilkaset zÅ‚otych konsolÄ™ Microsoftu?

Za pierwszym rozwiÄ…zaniem może przemówić chyba tylko najwiÄ™ksza nowość, którÄ… Rockstar przygotowaÅ‚o specjalnie z myÅ›lÄ… o opisywanym wydaniu - edytorze filmików wideo. NarzÄ™dzie jest naprawdÄ™ potężne i za jego pomocÄ… da siÄ™ stworzyć coÅ› interesujÄ…cego. Wybieramy sobie fragment misji czy wÄ™drówki po Liberty City, ustawiamy dowolnie kamerÄ™, korzystamy z gotowych, nakÅ‚adamy filtry albo nawet korzystamy z utworów ze Å›cieżki dźwiÄ™kowej robiÄ…c z nich podkÅ‚ad. Przedstawiciel Rockstar najpierw wykonaÅ‚ sÅ‚ynnÄ… misjÄ™ z napadem na bank, a nastÄ™pnie zrobiÅ‚ klip pokazujÄ…cy wysadzenie z rakietnicy helikoptera oddziaÅ‚u specjalnego. WyglÄ…daÅ‚o to Å›wietnie i mogÅ‚o siÄ™ podobać.

Kiedy stworzymy wÅ‚asny materiaÅ‚ wideo i speÅ‚ni on okreÅ›lone wymagania zwiÄ…zane z dÅ‚ugoÅ›ciÄ…, to da siÄ™ go zaÅ‚adować na portal Social Club, gdzie inni mieszkaÅ„cy Liberty City bÄ™dÄ… mogli sobie zobaczyć nasze dzieÅ‚o. GdybyÅ›my chcieli zrobić coÅ› dÅ‚uższego i bardziej rozbudowanego (przykÅ‚adowo dÅ‚uga relacja z wykonanej misji lub jakiÅ› zabawny montaż kilku akcji), to zapiszemy plik na dysku i sami zaÅ‚adujemy na YouTube czy inny podobny serwis. Zapewne sieć zalejÄ… przeróżne filmiki, mniej lub bardziej wesoÅ‚e.





Guitar Hero: World Tour



PeÅ‚nÄ… wersjÄ™ Guitar Hero: World Tour wÅ‚aÅ›nie testujemy i w najbliższym czasie opublikujemy recenzjÄ™, wiÄ™c tutaj również nie bÄ™dziemy wnikać w szczegóÅ‚y. DziÄ™ki The Gtahering na wÅ‚asne oczy przekonaÅ‚em siÄ™, że przy użyciu takiej gry można stworzyć naprawdÄ™ ciekawe widowisko. Scena, profesjonalne Å›wiatÅ‚a, nagÅ‚oÅ›nienie i grupa kilkudziesiÄ™ciu osób - taki zestaw wystarczy, by zrobić mini-koncert i wspaniałą imprezÄ™, podczas której ludzie taÅ„czÄ…, Å›piewajÄ… i Å›wietnie siÄ™ bawiÄ…. Do tego zobaczenie Graema Boyda, znanego szerzej jako AceyBongos, przebranego za muzyka rockowego z lat 70. - bezcenne.





Halo Wars



Po przejściu Halo 3 moje zainteresowanie uniwersum stworzonym przez Bungie strasznie zmalało. Zawiodłem się na ostatnich kosmicznych perypetiach Master Chiefa i nawet zapowiedź wydania wersji Recon jakoś nie podziałała na mnie entuzjastycznie. Jednak temat walki ludzi z najeźdźcami przyciągnął ponownie moją uwagę po zagraniu w Halo Wars.

Halo Wars to strategia czasu rzeczywistego tworzona przez ostatnie kilka lat w zaciszu studia Ensemble, które ma na swoim koncie choćby seriÄ™ Age of Empires. Gra pokazuje wydarzenia sprzed Halo 1, pierwsze starcia oddziaÅ‚ów USNC z Convenantami. Demko pochodziÅ‚o z Tokyo Games Show i pozwalaÅ‚o przejść jednÄ… szybkÄ… misjÄ™ oraz obejrzeć krótki przerywnik bÄ™dÄ…cy animacjÄ… komputerowÄ…. WyglÄ…daÅ‚ on naprawdÄ™ okazale - najpierw przedstawiono sam poczÄ…tek konfliktu, narrator mówiÅ‚ o zwyciÄ™stwach, lecz potem przyszedÅ‚ czas na liczne porażki i pięć dÅ‚ugich lat ciężkiej wojny. 

Misja nie byÅ‚a specjalnie rozbudowana. DostaliÅ›my pod swoje dowództwo spory oddziaÅ‚ żoÅ‚nierzy, bazÄ™ produkujÄ…cÄ… jednostki i zbierajÄ…cÄ… surowce, a jedynym zadaniem byÅ‚o zniszczenie siedziby wrogów. Ciekawym doznaniem jest już samo spojrzenie na to, co siÄ™ dobrze zna od kilku lat z caÅ‚kiem innej perspektywy. Bardzo ważne w RTSach jest sterowanie i widać, że od samego poczÄ…tku Ensemble pracowaÅ‚o nad tÄ… grÄ… z myÅ›lÄ… o konsoli. ZarzÄ…dzanie armiÄ… jest niezwykle przystÄ™pne i nie sprawia najmniejszych problemów. JeÅ›li ktoÅ› miaÅ‚ okazjÄ™ zagrać w którÄ…Å› z dostÄ™pnych obecnie strategii, to tym bardziej poczuje siÄ™ jak w domu. Najważniejsze czynnoÅ›ci przypisano "kolorowym" przyciskom, a część opcji ukryto w wyskakujÄ…cym kolistym menu (wybór rodzaju nalotu itp.). Jest też szybkie zaznaczanie jednostek czy też Å‚atwe przeskakiwanie pomiÄ™dzy nimi.

Sama rozgrywka to oczywiÅ›cie czysty RTS, z tworzeniem armii, organizowaniem ataków czy obronÄ… swojej bazy (w miejscu zniszczonej przeciwnika da siÄ™ po chwili postawić kolejnÄ… wÅ‚asnÄ…). MiÅ‚o, że Ensemble oddaÅ‚o charakterystyczne zachowania konkretnych uczestników wojny - Gruntsy uciekajÄ… w popÅ‚ochu, żoÅ‚nierze w Warthogach rozpÄ™dzajÄ… swojÄ… furÄ™ i najpierw próbujÄ… rozjechać, a potem dopiero walÄ… z karabinu, natomiast Spartanie atakujÄ…cy czoÅ‚g Convenantów efektownie na niego wskakujÄ… i za wszelkÄ… cenÄ™ starajÄ… siÄ™ przejąć. UÅ›miech na twarzy pojawia siÄ™ mimowolnie.

Od strony graficznej Halo Wars nie powala na kolana, ale wyglÄ…da solidnie i co najważniejsze nie gubi klatek. Mamy charakterystycznÄ… kolorystykÄ™, kojarzonÄ… ze starszymi filmami science-fiction. Muzyka to z kolei najwyższa Å›wiatowa póÅ‚ka, ponieważ sÅ‚yszymy znane z serii Halo melodie i odgÅ‚osy walki. MiÅ‚oÅ›nikom uniwersum oraz porzÄ…dnych konsolowych strategii pozostaje wytrzymać do lutego przyszÅ‚ego roku - jest na co czekać!





Left 4 Dead



InteresujÄ…cych gier o zombie nigdy za wiele. CoÅ› od siebie postanowiÅ‚o do gatunku dorzucić także studio Valve, tworzÄ…c mocno nastawiony na kooperacjÄ™ tytuÅ‚ Left 4 Dead. Na Rynku Xbox Live można znaleźć już demko i samemu przyjrzeć siÄ™ rozgrywce. My mieliÅ›my okazjÄ™ pobawić siÄ™ chwilÄ™ peÅ‚nÄ… wersjÄ…, sÅ‚uchajÄ…c przy okazji komentarza jednego z producentów - Cheta Faliszka.

Strzelanka opiera siÄ™ na bardzo prostym schemacie - znajdujesz siÄ™ w skÅ‚adzie czwórki ocalaÅ‚ych i musicie z jednego pokoju bezpieczeÅ„stwa dostać siÄ™ do drugiego. Droga jednak nie jest prosta, bo wszÄ™dzie, w każdym zakamarku, czajÄ… siÄ™ dziesiÄ…tki żądnych Å›wieżego miÄ™sa zombiaków. Dlatego też bierzesz do rÄ™ki któryÅ› z leżących na stole karabinów, do tego apteczkÄ™ i ruszasz do boju. Najważniejsza jest tutaj wspóÅ‚praca z partnerami, ponieważ samotna szarża do przodu raczej szybko skoÅ„czy siÄ™ zgonem albo otoczeniem przez hordÄ™ stworów. Co chwilÄ™ napotykamy mniejsze lub wiÄ™ksze grupki, a czasem zdarzy siÄ™, że ruszy w naszÄ… stronÄ™ z 20-30 sztuk. Wtedy nawet najmocniejszy karabin nie pomoże, bo w koÅ„cu trzeba przeÅ‚adować magazynek. InnÄ… ważnÄ… cechÄ… gry jest olbrzymia szybkość rozgrywki. Obracanie siÄ™, poruszanie - wszystko wydaje siÄ™ bÅ‚yskawiczne, zwÅ‚aszcza kiedy kilka godzin wczeÅ›niej caÅ‚y wieczór graÅ‚o siÄ™ w Gears of War 2. Jest chyba nawet za szybko, bo powoduje to spory chaos i zamieszanie.

Chodzi o czystÄ… rzeź i rozwalanie przeciwników, żadnego taktycznego myÅ›lenia. Nie liczÄ…c tego, że trzeba trzymać siÄ™ w grupie. Mnie osobiÅ›cie taki model zabawy nie przypadÅ‚ do gustu. Brakuje mi jakiejÅ› wiÄ™kszej głębi. Ot, maksymalnie cztery osoby mogÄ… sobie wspólnie przechodzić krótkie epizody utrzymane w nieco filmowym stylu i zabijać zombie, próbujÄ…c przetrwać w Å›wiecie opanowanym przez te monstra. Nie ma tu jakiejÅ› fabuÅ‚y, wciÄ…gajÄ…cej historii, mamy do czynienia ze zwykłą, beztroskÄ… rzeźniÄ… w różnych sceneriach. Do mnie po kilkudziesiÄ™ciu minutach spÄ™dzonych z grÄ… taki pomysÅ‚ nie przemawia. Cieszy sporo rodzajów zombie, smuci natomiast dość uboga oprawa graficzna. Jednak to ostatnie stanowi zapewne wynik zdecydowania czy stawia siÄ™ na pÅ‚ynność, czy na efekty. Valve wybraÅ‚o to pierwsze. Premiera sklepowa 21 listopada. Zapewne w okolicach tej daty dokÅ‚adniej przyjrzymy siÄ™ L4D i wtedy zobaczymy czy po dÅ‚uższej chwili powyższe rzeczy przestajÄ… przeszkadzać, a masowa eksterminacja chodzÄ…cych trupów nie nudzi siÄ™ zbyt szybko.





Lips



Karaoke to pomysÅ‚ na tyle stary, że chyba nikogo nie jest w stanie zdziwić Å›piewanie do przelatujÄ…cego na ekranie tekstu. Odmian byÅ‚o już wiele, jednak robienie gier opartych na tej idei do perfekcji opanowaÅ‚o Sony ze swoim SingStarem. Na fali popularnoÅ›ci gatunku tytuÅ‚ów muzyczno-rytmicznych również Microsoft musiaÅ‚ poszerzyć swojÄ… ofertÄ™ pozycji nadajÄ…cych siÄ™ dla każdego. StÄ…d też decyzja o stworzeniu i wydaniu Lips.

Nie ma co siÄ™ rozwodzić nad detalami, ponieważ zabawa ogranicza siÄ™ po prostu do próby wiernego naÅ›ladowania wykonawców piosenek zawartych na Å›cieżce dźwiÄ™kowej. Za mieszczenie siÄ™ ze swojÄ… barwÄ… gÅ‚osu w okreÅ›lonych ramkach jesteÅ›my nagradzani punktami i tyle. Można pobawić siÄ™ w kooperacji albo powalczyć ze znajomym o miano lepszego piosenkarza. Cieszy solidne wykonanie mikrofonów i fakt, że sÄ… bezprzewodowe. Zestaw utworów na krążku powinien zadowolić każdego, gdyż rozrzut gatunkowy jest spory. Do peÅ‚ni szczęścia brakuje tylko zlokalizowanej wersji z kilkoma polskimi kawaÅ‚kami. Kto wie, może w przyszÅ‚oÅ›ci siÄ™ taka ukaże. Niestety nie dane mi byÅ‚o podłączyć iPoda i sprawdzić w akcji rozgrywki z wÅ‚asnymi piosenkami. JeÅ›li ktoÅ› czekaÅ‚ na podobnÄ… produkcjÄ™ dla konsoli Xbox 360, to niech szuka jej w sklepach od 21 listopada.





Need For Speed: Undecover



W relacji z Games Convention raczej niezbyt optymistycznie wyrażaÅ‚em siÄ™ o nowej odsÅ‚onie wyÅ›cigowego tasiemca Electronic Arts - Need For Speed: Undercover. W trakcie The Gathering można byÅ‚o przyjrzeć siÄ™ nowemu demku lub nawet peÅ‚nej wersji. Niestety mój dotychczasowy poglÄ…d nie ulegÅ‚ znacznej poprawie, a negatywne wrażenia nie zostaÅ‚y caÅ‚kowicie zatarte z pamiÄ™ci.

Mimo wszystko od razu daÅ‚o siÄ™ zauważyć, że od sierpnia poczyniono ogromne postÄ™py w optymalizacji kodu i naprawieniu niedoróbek. PamiÄ™tam jak panie hostessy w Lipsku nie pozwalaÅ‚y jeździć po mieÅ›cie, by czasem nie zobaczyć jak poÅ‚owa elementów wyskakuje nam przed maskÄ…. Potrafiono na szczęście ograniczyć dogrywanie otoczenia, ale nadal nie powala ono na kolana. Centrum metropolii prezentuje siÄ™ caÅ‚kiem znoÅ›nie, ale na obrzeżach jest już Å›rednio. O tyle dobrze, że widzimy spore zróżnicowanie - od wielkich szklanych domów, po zwykÅ‚e chatki

Model jazdy sprawuje siÄ™ nieco topornie przy pierwszym kontakcie. Samochód wydaje siÄ™ zbyt ciężki - trudno nim lekko zmienić tor jazdy, za to Å‚atwo przeÅ›lizgnąć siÄ™ przez zakrÄ™t. Nie jest jednak źle, zapewne po dÅ‚uższym czasie spÄ™dzonym z grÄ… można siÄ™ przyzwyczaić i Å‚adnie pokonywać kolejne przeszkody na trasie. Dorzucono też coÅ› na wzór kar za złą jazdÄ™ - kiedy Å‚amiemy prawo, to wyskakuje czerwony napis prezentujÄ…cy sumÄ™, jakÄ… pewnie bÄ™dziemy musieli zapÅ‚acić, gdy zÅ‚apie nas policja. Szykuje nam siÄ™ kolejna odsÅ‚ona Need For Speed, nie wybijajÄ…ca siÄ™ niczym specjalnym ponad to, co widzieliÅ›my przez ostatnie kilka lat. Na szczęście wrócono do pomysÅ‚u z otwartym miastem, Å›ciganiem siÄ™ ze stróżami prawa i nielegalnymi wyÅ›cigami. Premiera 21 listopada.






Ninja Blade



Klon Ninja Gaiden? Na to wyglÄ…da. Znowu wcielamy siÄ™ w wojownika z wielkim mieczem i innymi gadżetami charakterystycznymi dla azjatyckich bohaterów, który nie boi siÄ™ wyskoczyć z lecÄ…cego ponad futurystycznym Tokio helikoptera czy zbiec po pionowej Å›cianie. From Software ma jak widać podobne podejÅ›cie do tematu, ale czy to źle?

ByÅ‚a to kolejna wersja jakiegoÅ› tytuÅ‚u opisana jako "TGS demo" - nie oferowaÅ‚a niestety zbyt wiele. MogliÅ›my wcielić siÄ™ w bliżej nieznanego gÅ‚ównego bohatera, który rusza do walki z przeróżnymi maszkarami, by na koÅ„cu stawić czoÅ‚a ogromnemu pajÄ…kowi, wspinajÄ…cemu siÄ™ wzdÅ‚uż wieżowca. Od razu dajÄ… o sobie znać interaktywne scenki (QTE). Jest ich po prostu od groma i co chwilÄ™ musimy wykazywać siÄ™ refleksem we wciskaniu okreÅ›lonych przycisków. JeÅ›li tak ma być w peÅ‚nej wersji, to obawiam siÄ™, że prÄ™dko zacznie to irytować. Warto zaznaczyć, że nasza szybkość jest również oceniana, ponieważ po zaliczeniu pokazuje siÄ™ napis "Perfect", "Good" i im podobne.

Deweloperzy stawiajÄ… mocno na widowiskowość. Zarówno pod wzglÄ™dem samej walki, jak i Å›licznej oprawy graficznej. Do dyspozycji byÅ‚a zwykÅ‚a katana, coÅ› w stylu nunchaku oraz wielka kosa, tnÄ…ca nawet stawiajÄ…ce mocny opór maszkary, przypominajÄ…ce przemienionych jakimÅ› wirusem ludzi. MiÅ‚ym dodatkiem jest możliwość szybkiego przełączania siÄ™ miÄ™dzy tymi broniami, bez potrzeby wchodzenia do inwentarza. Sam system walki nie wydawaÅ‚ siÄ™ jakoÅ› mocno skomplikowany. Bez problemu można byÅ‚o wyprowadzać ataki tworzÄ…ce wiry, powalajÄ…ce przeciwników i pozwalajÄ…ce wykonać efektowne wykoÅ„czenia. Jest jeszcze tryb Ninja Vision, spowalniajÄ…cy czas, co umożliwia robienie uników i Å‚atwiejsze zbliżenie siÄ™ do wroga.

Demko można byÅ‚o ukoÅ„czyć w okoÅ‚o pięć minut, wiÄ™c nie pokazywaÅ‚o ono za dużo. DaÅ‚o jednak obraz tego, czego należy spodziewać siÄ™ po Ninja Blade. Fani tego typu siekanek, a zwÅ‚aszcza maniacy przygód Ryu Hayabusy, powinni być zadowoleni i raczej chÄ™tnie siÄ™gnÄ… po ten tytuÅ‚ na poczÄ…tku 2009 roku. W tej chwili wyglÄ…da mi to na nieco przemodelowane Ninja Gaiden, z autorskimi rozwiÄ…zaniami From Software i mniej kiczowatym klimatem. Do mnie przemówiÅ‚o bardziej niż ostatnie dzieÅ‚o Tomonobu.





Prince of Persia



Nowy bohater, inny Å›wiat i tylko wspólny tytuÅ‚. Deweloperzy z Ubisoft Montreal podjÄ™li bardzo sÅ‚usznÄ… decyzjÄ™ - odciÄ™li siÄ™ od wczeÅ›niejszych przygód w baÅ›niowych krainach i postanowili zrobić coÅ› caÅ‚kiem nowego dla konsol obecnej generacji.

Historia zaczyna siÄ™ dość niewinnie - podróżujemy sobie po pustyni, szukajÄ…c osÅ‚a, na którym trzymaliÅ›my górÄ™ zÅ‚ota. Nasz zawadiaka trafia przypadkiem na księżniczkÄ™ ElikÄ™, Å›ciganÄ… przez zgrajÄ™ wojowników z wÅ‚óczniami. Decydujemy siÄ™ jej pomóc i przez to sami stajemy siÄ™ częściÄ… sporej afery. Wszystko okraszone zabawnymi komentarzami gÅ‚ównej postaci, ponieważ nie jest to typowy heros, gotowy bić siÄ™ z każdym w imiÄ™ wyższych ideaÅ‚ów. ChciaÅ‚ mieć spokój, ale na wÅ‚asne życzenia wplÄ…taÅ‚ siÄ™ w nieciekawe wydarzenia. OsobiÅ›cie zainteresowaÅ‚em siÄ™ fabułą na tyle, że zrobiÅ‚o mi siÄ™ żal gdy po kilkudziesiÄ™ciu minutach musiaÅ‚em zakoÅ„czyć swojÄ… przygodÄ™ z Prince of Persia.

Idealnie wpasowuje siÄ™ tutaj oprawa. Wszystko jest kolorowe, dopieszczone, po prostu cudne. Grafika Å›wietnie buduje baÅ›niowÄ… atmosferÄ™ i pasuje do Prince of Persia. Do tego dochodzi bardzo dobra animacja postaci - czy to w czasie biegu, walki, czy w trakcie wspinania siÄ™ po Å›cianach albo robienia fikoÅ‚ków. Sama przeprawa przez przeszkody jest niezwykle przyjemna. Mimo że wskoczenie na murek i przebiegniÄ™cie nad przepaÅ›ciÄ… nie sprawia problemów, to daje mnóstwo frajdy, a przy tym wyglÄ…da widowiskowo. Podobnie jest z walkÄ…. Nie atakuje nas naraz caÅ‚y oddziaÅ‚ - każdy oponent to osobna historia. Mamy do dyspozycji sporo kombinacji ciosów, efektowne wykoÅ„czenia i również wsparcie Eliki.

Cieszy ogromnie brak liniowoÅ›ci. Od pewnego etapu sami decydujemy, w którÄ… część Å›wiata siÄ™ wybierzemy i zaczniemy oczyszczać z siÅ‚ ciemnoÅ›ci. Ponadto pojawia siÄ™ jeszcze czÄ™sta możliwość zmiany drogi do celu. Zanosi siÄ™ na Å›wietnÄ… przygodówkÄ™, zamykajÄ…cÄ… tegoroczny okres Å›wiÄ…teczny. W europejskich sklepach Prince of Persia należy spodziewać siÄ™ od 5 grudnia.





Resident Evil 5



Resident Evil to seria, której chyba żadnemu miÅ‚oÅ›nikowi elektronicznej rozrywki nie trzeba przedstawiać. Nad piÄ…tÄ… peÅ‚noprawnÄ… częściÄ… od dawna pracuje Capcom. PremierÄ™ zapowiedziano na marzec przyszÅ‚ego roku, a my tymczasem mieliÅ›my okazjÄ™ sprawdzić w akcji demko pochodzÄ…ce z Tokyo Games Show.

Wersja demonstracyjna umożliwiaÅ‚a wcielenie siÄ™ w rolÄ™ Chrisa Redfielda i zaliczenie dwóch krótkich misji w afrykaÅ„skim miasteczku (Shanty Town), opanowanym przez dziwnego wirusa. Zostajemy tam wysÅ‚ani, by zbadać to zjawisko i jak to zwykle bywa lÄ…dujemy w prawdziwym piekle. CaÅ‚y czas towarzyszy nam piÄ™kna Sheva Alomar, którÄ… w każdej chwili może pokierować inny gracz, ponieważ od czasu E3 wiemy już, że istotnÄ… nowoÅ›ciÄ… bÄ™dzie kooperacja online.

Rozgrywka bardzo przypomina to, co pamiÄ™tamy z poprzedniej odsÅ‚ony serii. Jest dość powolnie, jakby taktycznie i prawie zawsze da siÄ™ Å‚atwo ominąć atakujÄ…cego przeciwnika maÅ‚y sprintem. Nadal Capcom nie przedstawia grywalnej wersji ze zmienionym sterowaniem, dlatego też chwilÄ™ zajęło mi przestawienie siÄ™ do obecnego (jak w RE4), bo jednak we wspóÅ‚czeÅ›nie wypuszczanych strzelankach z perspektywy trzeciej osoby wyglÄ…da to nieco inaczej. CiÄ…gle brakuje możliwoÅ›ci odstrzelenia kogoÅ› bez dokÅ‚adnego wycelowania, a machanie nożem bywa uciążliwe. Mimo takich maÅ‚ych archaizmów ma to swój unikalny klimat i nie przeszkadza w czasie rozwalania kolejnych mieszkaÅ„ców Czarnego LÄ…du.

Samo przeniesienie akcji na inny kontynent dobrze zrobiÅ‚o serii. Zapuszczona wioska, gdzieÅ› na pustyni, prezentuje siÄ™ okazale i tworzy odpowiedniÄ… atmosferÄ™ interesujÄ…cej przygody. Do tego spore zróżnicowanie mieszkaÅ„ców, od zwykÅ‚ych przemienionych ludzi, po jakieÅ› latajÄ…ce monstra i inne dziwactwa. Nasza towarzyszka nieźle radzi sobie w walce z nimi i zwykle nie należy siÄ™ o niÄ… martwić. Czasem jednak może zdarzyć siÄ™, że bÄ™dzie potrzebować wsparcia, a wtedy musimy jej pomóc, bo jej Å›mierć oznacza koniec zabawy. Momentami siÄ™ rozdzielamy, by pokonać jakÄ…Å› przeszkodÄ™ (przykÅ‚adowo trzeba osÅ‚aniać ShevÄ™ kiedy próbuje otworzyć wrota), a chwilami nie obejdzie siÄ™ bez Å›cisÅ‚ej wspóÅ‚pracy. SÄ… też specjalne ataki, które wykonujemy we dwójkÄ™. Dobrze, że deweloperzy urozmaicili rozgrywkÄ™ stawiajÄ…c dość mocno na prawdziwÄ… kooperacjÄ™. Z żywÄ… osobÄ… u boku na pewno jest jeszcze ciekawiej.

Resident Evil 5 na żywo, w ruchu prezentuje siÄ™ wyÅ›mienicie. Wybuchy, oÅ›wietlenie, wypalony przez afrykaÅ„skie sÅ‚oÅ„ce piach - wszystko wydaje siÄ™ odpowiednio dopieszczone i przygotowane z dbaÅ‚oÅ›ciÄ… o najdrobniejsze szczegóÅ‚y. Nie można też zapomnieć o efektownie rozpadajÄ…cych siÄ™ gÅ‚owach przeciwników i paru innych fajnych efektach. Premiera RE5 w marcu 2009 roku.





Scene It? Box Office Smash



Scene It? - trivia filmowa, zabawa w odgadywanie różnych rzeczy zwiÄ…zanych z konkretnymi, bardziej lub mniej znanymi, produkcjami. DoszÅ‚y nowe tryby zabawy, dorzucono obsÅ‚ugÄ™ Awatarów i kolejne zestawy zagadek. Tak, dostajemy praktycznie rozszerzenie pierwszej odsÅ‚ony, skierowane do miÅ‚oÅ›ników kinematografii. W Polsce tylko dla nich, gdyż nie przewidziano zlokalizowanej wersji, z naszymi serialami, komediami itd. OsobiÅ›cie miaÅ‚em ogromne problemy, bo nie zawsze byÅ‚em w stanie szybko skojarzyć dokÅ‚adny angielski tytuÅ‚, odgadnąć go na podstawie napisów koÅ„cowych czy powiÄ…zać nazwisko aktora z jakimÅ› filmem. Na szczęście chyba caÅ‚kiem wyrzucono uzupeÅ‚nianie cytatów znane z poprzedniej części - z nimi problemy miaÅ‚ każdy, bez wzglÄ™du na narodowość, ponieważ rzadko byÅ‚y to jakieÅ› znane zdania, jak przykÅ‚adowo sÅ‚ynna kwestia Brudnego Harry'ego. Box Office Smash to pozycja skierowana do nielicznej grupy odbiorców.





Tomb Raider: Underworld



Nie bÄ™dziemy siÄ™ przy tej grze zatrzymywać - na Rynku Xbox Live można znaleźć demko i samemu przekonać siÄ™, co ma do zaoferowania pani archeolog. Krótki wstÄ™p na temat nowych przygód Lary Croft zrobiÅ‚ nam Eric Lindstrom z Crystal Dynamics. PowiedziaÅ‚ wówczas wprost, że pracujÄ…c nad Underworld postawili na rozwiÄ…zywanie zagadek i ukÅ‚adanie puzzli, wracajÄ…c do korzeni serii. DaÅ‚o siÄ™ to od razu zauważyć. Zwykle mamy dość rozbudowane zadania na myÅ›lenie lub szukanie pochowanych elementów. CaÅ‚ość okraszona Å›licznÄ… oprawÄ… graficznÄ…. Widać urozmaiconÄ… animacjÄ™ gÅ‚ównej bohaterki, z jej nowymi ruchami oraz piÄ™kne krajobrazy. Doliczmy intrygujÄ…cÄ… historiÄ™ i mamy najlepszÄ… część Tomb Raider od wielu lat. Pozostaje wytrzymać do 21 listopada.





You're in the Movies


Kiedy Microsoft po raz pierwszy pokazaÅ‚ ten tytuÅ‚ w trakcie E3, to potraktowaÅ‚em go jako bezsensownÄ… próbÄ™ stworzenia na siłę jakiejÅ› produkcji majÄ…cej przyciÄ…gnąć do konsoli ludzi zwykle niezwiÄ…zanych z grami. Jakże siÄ™ pozytywnie zaskoczyÅ‚em kiedy zamiast pracowników Microsoftu mogÅ‚em zobaczyć grupkÄ™ wariatów bawiÄ…cych siÄ™ z You're in the Movies i samemu chwilÄ™ siÄ™ powygÅ‚upiać.

Zabawa polega na zaliczeniu czterech rund prostych mini-gier - od machania rÄ™kami, po robienie gÅ‚upich min albo gimnastykowanie przed oczkiem kamerki Xbox Live Vision. Później gra wybiera nam fragmenty tych popisów i montuje z nich zabawny filmik. Zobaczenie co można zrobić z takich niepozornych czynnoÅ›ci sprawia, że uÅ›miech nie znika z twarzy przez caÅ‚y czas trwania projekcji. W sumie twórcy przygotowali ponad 30 takich filmów, wiÄ™c bÄ™dzie co robić zanim ujrzy siÄ™ wszystkie. Deweloperzy zapewniali, że ich tytuÅ‚ obsÅ‚uguje DLC, wiÄ™c zawsze mogÄ… dorzucić jakieÅ› dodatkowe.

JeÅ›li czÄ™sto robisz imprezy przed konsolÄ…, a znajomi majÄ… już dosyć grania na plastikowych instrumentach lub Å›piewania, to You're in the Movies w moich oczach staÅ‚o siÄ™ Å›wietnÄ… alternatywÄ…. Najpierw kilkanaÅ›cie minut skakania przed kamerkÄ…, a później oglÄ…danie rezultatów - niby pomysÅ‚ prosty, a daje takÄ… radochÄ™. Tutaj na szczęście brak zlokalizowanej wersji w ogóle nie przeszkadza (w odróżnieniu do Scene It?).



Galeria zdjęć




Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.