Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Czy planujesz kupić Xbox One X?

Społeczność





Wywiad XCN: Andrew Wafer (Jericho)
Autor: Marcin Pawłowski   
26.10.2007.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik      Galeria     Lista Osiągnięć     Wywiad XCN

Na pytania odpowiada:  (Product Brand Manager, Codemasters)

Jakie są najbardziej interesujące umięjętności każdej grywalnej postaci w Jericho Squad?
Każda z postaci ma wiele zróżnicowanych umiejętności, więc wybiorę ulubioną. Church ma atak nazwany Blood Ward – rani sama siebie, a krew wydobywająca się z jej ran zatrzymuje przeciwników w miejscu. Wtedy możesz użyć jej miecza, by ich zgładzić. Nie jest to tylko skuteczny ruch, ale wygląda też nieźle.

Uważasz, że udało się Wam odpowiednio ująć elementy horroru w Jericho? Czy ta gra wystraszy ludzi?
Mam nadzieję! Jednak Jericho nie jest straszne w stylu serii RE czy Silent Hill. To strzelanka skupiająca się na pokracznych potworach i głębokiej historii. Posiada całkiem odmienną atmosferę od tych kojarzonych przez ludzi w przypadku gier-horrorów – bardziej uderza wprost i nawiązuje do klimatu dzieł Barkera.

Czemu nie ma trybu multiplayer w Jericho?

Jericho to wizja Clive’a Barkera i opiera się na opowiedzianej w grze historii. Stworzyliśmy bogaty i zwarty świat – chcieliśmy oddać graczom rzeczywistość z przedziwnymi potworami i oddziałem, mającym do dyspozycji olbrzymie umiejętności oraz broń. Myśleliśmy o multiplayerze, ale nie byłby on zgodny z historią i mechanizmami rozgrywki. Można zaobserwować wśród producentów trend, polegający na wrzuceniu na siłę trybu wieloosobowego tylko po to, by zaznaczyć to później na pudełku. Naszym zamiarem było dostarczenie emocjonalnej kampanii dla pojedynczego gracza i chyba nam się to udało.

Rozważaliście dodanie trybu kooperacji, w końcu członkowie zespołu współpracują ze sobą korzystając ze swoich specjalnych umiejętności?
Zadaniem było od początku stworzenie logicznej, unikalnej rozgrywki dla jednej osoby. Gracze z pewnością zgodzą się, że to się nam udało. By zawrzeć kooperację musielibyśmy trochę zamieszać w podstawach fabuły i sylwetkach bohaterów, co nie zgadzałoby się z celami projektu.

Jak ważne jest rozwiązywanie zagadek w Jericho?
To strzelanka, ale oczywiście należy też rozwiązać sporą liczbę przewidzianych w grze zagadek, w których trzeba wykorzystać specjalne umiejętności członków zespołu. Nie będę zamieszczał jednak żadnych spoilerów!


W jakim stopniu Clive Barker uczestniczył w pracach nad grą?
Ogromnym. Gra była jego pomysłem – miał swoją wizję, nie w formie książki czy filmu, ale gry. To osobisty projekt Clive’a i jego wkład w produkcję, oprócz aspektów technicznych, był naprawdę duży. My z kolei nauczyliśmy się rzeczy związanych z przenoszeniem horroru do gry przy użyciu dźwięku, czy designu. Jeśli jednak coś nie podobało się Barkerowi, to nie przechodziło dalej. To właśnie było świetne i pozwoliło na stworzenie unikalnego doświadczenia.

Czy nie boicie się, że w ostatnim okresie gatunek FPS jest przesycony superprodukcjami, zwłaszcza po premierze Halo 3?
Jako gracz nigdy nie obawiam się sytuacji, w której mam do sprawdzenia wiele świetnych produkcji. Jesteśmy zadowoleni dołączając do tak popularnej grupy, ale również dostarczamy coś całkiem odmiennego – podróż do umysłu Clive’a Barkera. Nie ma na półkach czegokolwiek podobnego do Jericho.

Jak magiczne umiejętności w grze łączą się z dostępnym arsenałem konwencjonalnych broni?
Niektóre magiczne umiejętności stanowią całkiem odrębny rodzaj broni, jak w przypadku Delgado’s Ababinili. W innych przypadkach z kolei uzupełniają się – Black przykładowo może sterować lotem kul wystrzelonych ze snajperki. Jest wiele takich opcji, dzięki czemu gracz ma czym się bawić i może wybrać coś w sam raz dla siebie.

Skąd czerpano inspirację do stworzenia bohaterów Jericho Squad i czemu jest w nim tylu członków płci żeńskiej?

W Jericho Squad mamy czterech mężczyzn i trzy kobiety - każda osoba z własną historią, którą poznajemy wraz z postępami w grze. Zespół ten to w skrócie specjalny oddział o magicznych umiejętnościach. Na to kim są teraz w połowie wpłynęły ich specjalne zdolności, a w połowie doświadczenie życiowe. Sprawia to, że są oni naprawdę interesującymi postaciami. Za dużo kobiet? Dialogi są ciekawsze, a dziewczyny też mogą nieźle skopać tyłki poczwarom.

Czy Clive Barker gra w gry? Czy doradzał Wam również na temat mechanizmów rozgrywki, czy tylko w sprawach związanych z historią?
Nie znam jego „growych” przyzwyczajeń, ale na pewno ma wiedzę na temat wielu gier – wnioskuję tak na podstawie rozmów, jakie z nim przeprowadziłem. Wniósł ogromny wkład do tego projektu dzięki swojemu doświadczeniu i wiedzy na temat filmów, książek, obrazów. Jego wiedza odbiła się niezwykle na kształcie Jericho. Nie tylko stworzył historię, ale także pozwolił na zrobienie z gry horroru. Zaproponował wiele rozwiązań do gameplay’a, które były naprawdę oryginalne.

Co jest najbardziej odrażającą rzeczą, jaką gracz może zrobić w grze na przeciwniku?
Wolałbym żeby gracze odkryli to samemu. Warto jednak pamiętać, że jest oczywiście wiele rzeczy, które Ty możesz zrobić, ale często tez będziesz musiał uważać, by nic strasznego nie spotkało Ciebie!

Czy w grze jest wiele szokujących momentów?
Gra skierowana jest do dorosłych. Stanowi thriller połączony z horrorem, coś, co trzyma Cię i konfrontuje z ciężką wizją, zmusza do walki z przeciwnikami z piekła rodem. Jest zawarte to wszystko czego można spodziewać się po produkcji Clive’a Barkera.


Jak długo trwały prace nad grą?
Produkcja zajęła dwa lata, jednak Clive miał grę w zamyśle od dłuższego czasu. Koncepcja była kompletna od samego początku, ale oczywiście w pewnych aspektach ewoluowała, by była bardziej przystępna dla gracza.

Czy Clive Barker wymyślił celowo koncepcję Jericho w formie gry?
Tak, pomysł Jericho krążył w głowie Clive’a od jakiegoś czasu, ale od samego początku wierzył on, że najlepiej będzie funkcjonował właśnie jako gra. Nie kolejny film czy książka.

Myślisz, że gry będą kiedyś w stanie zastąpić filmowe horrory?
Zarówno gry, jak i filmy mają swoje mocne strony. Gry jednak są coraz bardziej interesującym medium – możemy wraz z rozwojem platform stworzyć dużo bardziej fantastyczne obrazy i wciągające światy. Filmy są nieco bardziej pasywne w swojej konwencji – w grach wszystko dzieje się dynamicznie, a ty jesteś częścią akcji.

Czy udało Wam się dopracować w odpowiednim stopniu sztuczną inteligencję członków zespołu?
Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sztucznej inteligencji, zarówno przeciwników, jak i drużyny Jericho. Co jest ciekawe, członkowie zespołu będą zawsze używać wszystkich mocy, jakie tylko mają w danym momencie do dyspozycji. Nie będą czekać aż Ty wykonasz swój pierwszy ruch. Powoduje to trochę chaosu podczas potyczek, ale dzięki temu masz pewność, że dasz radę również trudniejszym wrogom. Poza tym towarzysze broni będą leczyć się wzajemnie, więc nie będziesz się musiał o to martwić. Nie męczysz się również zabawą w sterowanie nimi, ponieważ będą umiejętnie korzystać z dostępnych osłon czy innych elementów otoczenia.

Mógłbyś wytłumaczyć jak działa dynamiczne zmienianie postaci?
Przy tak dużej liczbie postaci było ważne aby zmiana była odpowiednio dopracowana. Działa to na prostej zasadzie – patrzysz na kogoś, wciskasz przycisk i już. Gdy chcesz stać się kimś, kogo akurat nie jesteś w stanie zobaczyć, to wybierasz bohatera z przystępnego menu. Częściej jednak będziesz korzystał z pierwszego sposobu.

Dziękujemy za wywiad.

Dodatkowe materiały:
- tapeta - 1024x768 | 1280x1024 | 1600x1200
- opisy przeciwników: Cassus Vicus | Hanne Lichthammer


Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.