Na pytania odpowiada: Yasu Nishimura (Dragon Ball Z: Burst Limit, Co-Producer of Europe)
Czy w grze mamy w ogóle elementy fabularne? Jeśli tak, to opowiedz nam coś o nich.
Tryb “Z chronicle” pozwoli graczom nacieszyć się filmikami o wysokiej jakości, które prezentują historie z Dragon Ball Z. Przy wykorzystaniu mocy Xboksa 360 mogliśmy zaprezentować znane sceny z anime, które powinny zadowolić wszystkich fanów DBZ.
Konkretniej mówiąc, “Z chronicle” składa się z historii Saiyan, Frieza czy sag Cell. W czasie walki gracze będą mogli zdobywać specjalne fragmenty, zwane Drama Pieces, dotyczące bohaterów. Zawarliśmy również kawałki „Co jeśli?” (“What if?”), by urozmaicić rozrywkę.
Ile czasu zajęło Wam stworzenie Dragon Ball Z: Burst Limit?
Pamiętam, że o koncepcie gry mówiliśmy już w 2005 roku, czyli zajęło nam to prawie trzy i pół roku, licząc etap planowania.
Opowiedz nam coś o rozgrywce multiplayer.
Jest tryb “VS Mode”, w którym zwyczajnie walczy się z innymi graczami. Przechodząc Story Mode odblokowujesz kolejne postacie oraz specjalne ataki. W czasie walki można użyć standardowych ruchów DBZ - jak przykładowo znikanie, które pozwala pojawić się natychmiast za przeciwnikiem. Wszyscy bohaterowie posiadają także unikatowe Special oraz Ultimate Attacks, a niektórzy mogą się nawet transformować. Najważniejsze jest jednak to, że gra ma tryb online, w którym mogą się zmierzyć gracze z całego świata. Po raz pierwszy Dragon Ball Z posiada taką opcję.
Jeśli dobrze pamiętam, to Tenkaichi 3 w wersji dla Wii oferowało już rozgrywkę online. Wówczas sporo osób narzekało na kod sieciowy.
Zgadza się, Tenkaichi 3 na Wii miało rozgrywkę online. Jednak trzeba pamiętać, że tryb sieciowy posiadał blokadę regionalną i pozwalał na taką zabawę wyłącznie japońskim graczom. Burst Limit po raz pierwszy w historii DBZ da taką możliwość ludziom z całego świata.
Jak wiele postaci znajdzie się ostatecznie w grze? Czy będzie ich tyle samo, co w DBZ:BT3?
Liczba postaci będzie mniejsza niż w poprzedniej grze DBZ. Wydaje mi się jednak, że gracze będą zadowoleni z usprawnionych bohaterów pod względem graficznym. Sporym wyzwaniem było stworzenie całkiem nowego stylu wizualnego DBZ. Chcieliśmy mieć pewność, że ta odsłona będzie się wyróżniać na tle poprzednich.
Czy będzie można walczyć jako Giant Ape?
Giant Ape nie pojawia się w grze.
Jak Wam się pracowało z Xboksem 360?
To pierwsza gra Dragon Ball Z dla konsoli Xbox 360 i mieliśmy przy pracy mnóstwo frajdy!
Czy macie jakieś konkretne plany dotyczące DLC?
W tej chwili nie mamy żadnych planów
Czy gracze nie mający dotąd styczności z serią DBZ odnajdą się w nowej odsłonie bez problemów?
Zaprojektowaliśmy grę, by nadawała się zarówno dla fanów DBZ, jak i ludzi, dla których jest to całkowita nowość. Kiedy przechodzi się tryb z fabułą, to można doświadczyć wszystkich przyjemnych elementów związanych z Dragon Ball Z. Jeśli ktoś już jest dobry w DBZ, to zwróci uwagę na różnice w grafice i zabawę online.
Myślisz, że łatwo da się opanować system walki?
Wydaje mi się, że kontrola jest wystarczająco prosta, by każdy się z nią łatwo oswoił. Oczywiście musi być jakaś taktyka/technika, która ekscytuje ludzi w trakcie walki. Tak to sobie wyobrażaliśmy w czasie prac nad grą.
Ile aren przygotowaliście?
W grze znajduje się ponad 10 aren do walki. Każda posiada do tego górny i dolny poziom.
Jak pracuje się z taką licencją? Wiadomo, że jeśli odejdziecie zbyt daleko od korzeni, to zdenerwujecie fanów, a z drugiej strony zawarcie zbyt małej liczby elementów spowoduje narzekania.
Największym wyzwaniem jest zawsze to, jak dobrze zabawić naszych klientów. Zazwyczaj mamy do czynienia z dwoma grupami: fanami DBZ oraz pozostałymi, dla których to nowość. Otrzymaliśmy sporo pomysłów od dzierżyciela licencji dotyczących ekspresji bohaterów gry. Bazując na tym chyba uda nam się zadowolić fanów DBZ. Oprócz tego tytuł powinien zapewnić dobrą zabawę wszystkim graczom.
Czemu zdecydowaliście się powrócić do stylu prezentowanego przez gry z serii Budokai, a nie Tenkaichi?
Chcemy zadowalać naszych klientów, więc musimy robić zmiany, nawet jeśli poprzednia wersja sprzedawała się dobrze. Tenkaichi jest dobrym cyklem związanym z DBZ, posiada mnóstwo postaci i większe otoczenie, podlegające destrukcji. Jednak chcieliśmy zrobić coś nowego w grach Dragon Ball Z i pokazać to ludziom, którzy kochają DBZ.
Czy stworzyliście całkowicie nowy system walki, czy może wykorzystaliście coś z wcześniejszych gier Dragon Ball?
System walki jest pod względem technicznym całkiem nowy względem wszystkich gier DBZ. Czy będzie można wybierać pomiędzy japońskim i angielskim dubbingiem?
Tak. W opcjach gracz może przestawić głosy, bo gra zawiera w sobie obie wersje językowe. Poprosiliśmy o nagrania aktorów, którzy uczestniczyli w produkcji anime. Poza tym przy utworach muzycznych pomagali nam kompozytor i piosenkarz, którzy pracowali przy serialu animowanym.
Czy są jakieś większe różnice między wersją dla konsoli Xbox 360 a PlayStation 3?
Nie, są dokładnie takie same.
Dragon Ball nigdy nie był naprawdę dobrą grą, reprezentującą poziom światowej czołówki. Patrząc na to, co można było zrobić z Naruto, czy uważasz, że Burst Limit będzie pierwszą grą Dragon Ball nowej generacji?
Było bardzo trudno stworzyć nowy styl wizualny DBZ dla Xboksa 360. Musieliśmy się upewnić, że będzie on wyróżniał się na tle tych, które widzieliśmy w poprzednich odsłonach serii. Poza tym Burst Limit po raz pierwszy zawiera tryb online dla graczy z całego świata. Na to czekali wszyscy fani DBZ! Zdecydowanie uważam, że to pierwszy Dragon Ball Z nowej generacji.
Chcielibyście zrobić kolejną grę Dragon Ball Z dla Xboksa 360?
Oczywiście, jeśli tylko pojawiłaby się taka szansa.
Czy jest jakaś inna manga lub anime, które chciałbyś przenieść do gry wideo?
Wszystkie, które mnie interesują. W tej chwili nie mam niestety dużo czasu, by czytać/oglądać mangę/anime. Chciałbym go mieć i wtedy myśleć o projektach związanych z grami. Jestem jednak szczęśliwy, że miałem okazję uczestniczyć w pracach przy DBZ.
Dziękujemy za poświęcony czas!
Komentarze
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.