Ankieta

Od E3 2012 oczekujesz najbardziej:






Wideo:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

Xbox Fun Day - Pobierowo 2007
Autor: Marcin Pawłowski   
02.09.2007.
Xbox 360 Fun Day - Pobierowo 2007

Na dwa dni sierpnia mały nadmorski kurort Pobierowo stał się polską stolicą konsoli Xbox 360. Właśnie to miasteczko Microsoft wybrał jako punkt zbiórki naszej skromnej społeczności graczy związanej z ich produktem i miejsce sporej imprezy mającej zintegrować to środowisko, którą nazwano szumnie Xbox 360 Fun Day.

Po dotarciu na miejsce, co swoją drogą wcale nie było takie proste, należało zgłosić się w punkcie rejestracyjnym, gdzie każdy zapisany wcześniej przez serwis internetowy Xbox.com potwierdzał obecność na zlocie. Wszyscy otrzymywali na dobry początek zabawy zestaw przygotowanych gadżetów, w skład którego wchodziła koszulka nieznanej nikomu gry Halo 3, smyczka, okularki przeciwsłoneczne i kilka kuponów na darmową wyżerkę oraz picie (z procentami dla pełnoletnich). Uczestników Fun Day można było nieco łatwiej wychwycić z tłumu ludzi na ulicach dzięki dość charakterystycznym żółtym opaskom, noszonym na nadgarstku. Po znalezieniu któregoś z dwóch darmowych pól namiotowych i zadomowieniu się na dobre, wreszcie większość na spokojnie udała się na plażę do białego namiotu udekorowanego screenshotami z nadchodzących hitów, rozpoczynając odblokowywanie achievementów za wyszukiwanie wśród turystów kolejnych osób znanych do tej pory jedynie z rozmów i wspólnego grania na Xbox Live lub for internetowych. Impreza miała totalnie otwarty charakter, w planie dnia nie przewidziano żadnej wspólnej zbiórki czy oficjalnego otwarcia, więc każdy działał na własną rękę umawiając się ze znajomymi lub poszukując takich. Cały czas można było przejechać się za darmochę po wodzie na bananie podczepionym do motorówki lub jako pasażer na skuterze wodnym. Osoby chcące mimo wszystko w coś pograć mogły nawiedzić wspomniany namiocik i pobawić się z kumplami w FM2, Guitar Hero II (niestety tylko jeden kontroler) czy w innych pozycjach wydanych przez Microsoft Games Studios. Sporym zainteresowaniem cieszyły się dwa standy z Gears of War, co chwilę jakaś parka łapała za pady i przechodziła kampanię w kooperacji.

Późnym wieczorem na znajdującej się obok przystani Żywca rozpoczął się koncert zespołów. Najpierw spokojniejsze melodie wygrywała grupa Sofa. Później do akcji wkroczyli i całkowicie rozruszali cały namiot trzej świetni beat bokserzy. Przeróbki starych hitów w ich wersji dawały mocno radę. Uwagę publiczności skupiały również skromnie ubrane w swoje xboksowe spódniczki hostessy, które czarowały na parkiecie. Większość graczy przeniosła się do swoich miejscówek na zabawę w Xbox Night Fun, integrując się przy Coca-Coli. Pierwszy dzień został właśnie poświęcony przez organizatorów na to, by ludzie mogli się lepiej poznać, a przez cały czas trwała również rejestracja spóźnialskich. Nawet osoby, które samotnie przyjechały do Pobierowa mogły bez problemów podłączyć się do jakiejś grupki i wspólnie spędzać czas, każdy był otwarty na nowe znajomości.

Można powiedzieć, że impreza rozpoczęła się tak na poważnie dopiero koło południa słonecznej soboty. Najpierw chętni wzięli udział w Wielkiej Wojnie, czyli bitwie na baloniki wypełnione wodą. Dostępny arsenał szybko poszybował w powietrze, trafiając nie tylko uczestników, ale również opalających się nieopodal plażowiczów. Zarządził facet, który zwinął barierkę odgradzającą boisko od siatkówki i wykorzystał ją jako osłonę, by przedostać się jak najbliższej drużyny przeciwnej. Na 13:00 wszyscy byli zaproszeni do wzięcia udziału w prezentacjach i panelu dyskusyjnym. Najpierw na scenę wkroczył Jakub Mirski, Marketing Manager działu E&D polskiego Microsoftu, witając serdecznie zgromadzonych i przedstawiając plan na najbliższe godziny oraz omawiając działanie swojej firmy. Pokazano w skrócie w jakiej strukturze funkcjonuje i czym dokładnie zajmuje się dział rozrywki (obejmujący oprócz konsoli Xbox także myszki, klawiatury i inne bzdury podłączane do PC) oraz na co ma wpływ polski zarząd. Usłyszeliśmy na wstępie, że wyczekiwany przez wielu oficjalny start usługi Xbox Live w naszym kraju nie ma swojej daty premiery. Jednak na liście oczekujących państw EMEA znajdować się mamy na czele listy i być traktowani priorytetowo. Kiedy zapadnie decyzja o rozpoczęciu działań poprzedzających premierę niestety jeszcze nie wiadomo. Trzeba czekać na zielone światło na wyższych szczeblach koncernu. Kuba obiecał również, że na jednym Fun Day na pewno się nie skończy. Microsoft chce organizować eventy dla samych graczy przynajmniej dwa razy do roku – w formie World Cyber Games oraz Xbox Fun Day. Halomaniacy z pewnością już zacierają rączki myśląc o przyszłorocznych rozgrywkach turniejowych. Co do samej formuły zlotu, to koncern bardzo chętnie usłyszy opinie uczestników na ten temat, tak by kolejne edycje były lepiej dopracowane we wszystkich szczegółach i zaoferowały miłośnikom sprzętu naprawdę świetną zabawę.

Następną prezentację rozpoczęło polskie studio Frontline, aktualnie szykujące przykładowo coś na Xbox Live Arcade (Chicken Shoot). Po przedstawieniu sposobu prowadzenia prac nad grami przez szefa grupy, do mikrofonu dorwał się Tomasz Kozieł, który miał dość interesujące oświadczenie. Do życia zostało powołane Polskie Stowarzyszenie Twórców Gier (Polish Games Developers Association), które chce dać szansę młodym talentom na zrealizowanie swoich marzeń. Jak miałoby to wyglądać? Powstaje właśnie portal internetowy, na którym każdy dłubiący nad czymś amatorsko developer mógłby się zarejestrować i pochwalić szykowanym dziełem. Jeśli jego idea i pomysł spodobają się, to będzie mógł liczyć na jakąś ciekawą posadę i zrealizowanie projektu. Czas powyciągać scenariusze pisane do szuflady i sprawdzić czy do czegoś się jeszcze nadają. Pomysł z pewnością ciekawy, trzeba jednak wstrzymać się jeszcze i zobaczyć jak zostanie zrealizowany.
Później na scenie pojawiła się osoba bezpośrednio zajmująca się grzebaniem w kodzie. Pokazane i w skrócie przedstawione zostało działanie programu XNA, pozwalające każdemu na prowadzenie developingu w domowych warunkach. Nie wzbudziło to jednak jakiegoś większego zainteresowania wśród słuchaczy. Większość czekała na pokaz dwóch pełnych wersji gier: Blue Dragon oraz BioShock.

Hubert Hatłas, z biura prasowego Xbox 360, złapał za pada i rozpoczął przygodę w świecie niebieskich smoczków. Było coś o kółkach, pokazywaniu na ekranie przeciwników (jakieś motylki) i zachodzeniu ich od tyłu (naughty, naughty) oraz „slotach”. Każdy kto zagrał w dostępne od jakiegoś czasu demko wiedział o tym wszystkim. Osoby bez dostępu do konsoli lub Xbox Live mogły jednak dowiedzieć się paru szczegółów. Mnie osobiście ta prezentacja do zakupu nie zachęciła, zwłaszcza, że tego samego dnia na rynku pojawi się BioShock. Krótki trailer i opis „ficzerów” tego, już chyba można tak powiedzieć, hitu przedstawił pan Piotr z Cenega Polska, która zajmuje się dystrybucją tytułu na terenie naszego kraju.

Po zakończeniu pokazów wreszcie oddano głos tłumowi, co by zadać pytania o najbardziej interesujące kwestie. Pojawiło się kilka takich, na które odpowiedzi nie był w stanie udzielić nikt z obecnych przedstawicieli Microsoftu, ponieważ dotyczyły one spraw, którymi zarządza się w UK albo USA. Ktoś spróbował wyciągnąć od Fontline informację o podział wpływów z gier Arcade pomiędzy Microsoftem, a samymi developerami/wydawcą. Jednak dyplomatyczna odpowiedź szefa Frontline nic nie wyjaśniła. Kuba Mirski wypytywany o kilka spraw potwierdził między innymi, że w Polsce oczywiście obowiązuje trzyletnia gwarancja na „pierścień śmierci”, a 22 sierpnia ogłoszony zostanie nowy cennik sprzętów. Na polskim rynku pojawi się także Xbox 360 Elite oraz limitowana edycja ubrana w motyw z Halo 3. Co do tej ostatniej gry, to szykowana na jesień jest naprawdę spora kampania marketingowa, która powinna bardzo spodobać się graczom. Obiecano lepiej wykorzystywać serwis internetowy Xbox.com i polecono uważnie go śledzić, bo pojawić się na nim wkrótce powinno coś interesującego. Jeśli chodzi o najbliższe zlokalizowane i przetłumaczone pozycje, to oczywiście będziemy mogli poczytać polskie napisy w Mass Effect. W polskiej wersji pojawi się jeszcze w tym roku Project Gotham Racing 4 i raczej nic więcej (co z nowymi Pinatami? :(  ). Poza tym zasmucą się osoby czekające na Scene It?, czyli coś a’la Buzz z PlayStation 2. W naszym kraju nie ma co spodziewać się promocji tego tytułu. Na koniec panelu zaproszono graczy do podchodzenia do szych z MS i dzielenia się własnymi przemyśleniami dotyczącymi sytuacji konsoli w Polsce. Do godziny 17 można było również przy sześciu ustawionych stanowiskach oddać się przyjemności przemierzania Rapture w pełnej wersji BioShock, albo pobiegać sobie po świecie Blue Dragon. Na ten drugi tytuł rzuciły się dzieciaki, którym niezwykle podobał się ten bajkowy krajobraz i kolorowa grafika. Cały panel był ciekawy, szkoda tylko, że zabrakło przedstawicieli Techland - studia mającego na swoim koncie fajne Call of Juarez i aktualnie pracującego nad paroma następnymi pozycjami. Na pewno mieliby coś interesującego do powiedzenia o swojej pracy.

O 17:00 większość uczestników zlotu skierowała swój wzrok w stronę namiotu Xbox, gdzie rozpoczęto turniej w Forza Motorsport 2 z ciekawymi nagrodami (1. miejsce Xbox 360 Elite i Halo 3 Legendary, 2. miejsce Halo 3 Limited, 3. Halo 3 – wysyłki po premierze). Pan wodzirej nie bardzo wiedział jak szykuje się takie zabawy, więc sami uczestnicy musieli mu trochę podpowiedzieć co ma zrobić - przykładowo na początku chciano jeździć z włączonymi kolizjami (doh!). Zawody zwyciężył bohater wielu zabawnych anegdot Larasex, z którym sam miałem przyjemność przegrać w drugiej rundzie. Ktoś nawet przepowiedział, że w dniu sprzedania Elite jego Premium zaświeci trzema diodami. Zobaczymy czy się sprawdzi (oczywiście nikt mu źle nie życzy). Fajne nagrody dostały osoby z miejsc 4-10 - oryginalne koszulki Rockstar z logiem GTA IV (do tego smycz Tomb Raider).

Po zawodach wszyscy wrócili do zabawy przy stołach przystani Żywca i powoli zaczynali oswajać się z perspektywą końca imprezy. Xbox Fun Day trzeba ocenić bardzo pozytywnie. Mimo kilku organizacyjnych niedoróbek wszystko wyszło naprawdę fajnie. Miło było poznać kolejne osoby kojarzone jedynie z Xbox Live czy dużych for internetowych. Na przyszłej edycji z pewnością będzie jeszcze lepiej, a i zjawi się też więcej osób (w Pobierowie było gdzieś około 150-200 graczy). Miejsce ewentualnego Xbox Fun Day 2008 nie ustalono, coś proponujecie? Poza tym kto nie przyjechał w tym roku „bo za daleko”, ten trąba!

Galeria:

   
   
   
  
   
   
   
   
   
   
   
   
   
    
   
   
  
------------------------------ -------------------------------


 
 
   
   
   
   
   
   
   
   
   
  

Filmy (nagrane przez T0MISH, TOMOMAN):









Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.