|
Napisał: syriusz.b
|
|
25.02.2010. |
Recenzja Zapowiedź Poradnik Galeria Lista Osiągnięć Wywiad XCN |
Wszyscy lubiÄ… opowieÅ›ci przepeÅ‚nione kosmitami, latajÄ…cymi spodkami i innymi niezwykÅ‚ymi zjawiskami. W poÅ‚owie stycznia do sklepów trafiÅ‚a kolejna produkcja, w której musimy przeciwstawić siÄ™ obcej rasie. Capcom chyba jednak przeliczyÅ‚ siÄ™ pokÅ‚adajÄ…c nadziejÄ™ w Dark Void…
Jest rok 1938. Nasz bohater – Will - to pilot. Nie interesuje go nic poza nowymi zleceniami. Dziwnym trafem w podróż wyrusza razem ze znajomÄ… sprzed lat – AvÄ…. LecÄ…c przez TrójkÄ…t Bermudzki zupeÅ‚nie przypadkiem coÅ› ich atakuje. Okazuje siÄ™, że teren ten przepeÅ‚niony jest obcymi (zwanymi Watchers), a nawet zawiera jedno z wielu przejść do innego Å›wiata, zwanego Void. Gdy do tego dodać postać inżyniera Tesli i Willa ruszajÄ…cego do nieznanej krainy, by ratować ukochanÄ…, to wychodzi nam niezÅ‚a opera mydlana. Wszystko byÅ‚oby jeszcze w porzÄ…dku, gdyby nie fakt, że od nadmiaru przesÅ‚odzonych scenek miÄ™dzy Willem i AvÄ… jedyne na co siÄ™ czeka, to moment, w którym wreszcie ktoÅ› powie „I love you” i bÄ™dzie Å›wiÄ™ty spokój.
Dobra opowieść jest ważna, ale nie najważniejsza. RozgrywkÄ™ w Dark Void można podzielić na kilka elementów. Pierwszym bÄ™dzie walka na powierzchni ziemi. W tym wypadku twór Airtight Games to zwykÅ‚a strzelanka z widokiem z trzeciej osoby, jakich na rynku wiele. Tak siÄ™ skÅ‚ada, że równoczeÅ›nie przechodziÅ‚em pierwszÄ… część Uncharted. W sumie wystarczyÅ‚oby zmienić sterowanie i mielibyÅ›my podobny rodzaj zabawy. Z jednym „ale” - Dark Void to tytuÅ‚ z dużo niższej póÅ‚ki. Praktycznie tylko dwa typy przeciwników (z maÅ‚ymi wariacjami), maÅ‚o broni i jeden wielki schemat: korytarz, a później otwarta przestrzeÅ„ z grupÄ… przeciwników do wyeliminowania.
W pewnym momencie gry Will zdobywa plecak odrzutowy, dziÄ™ki któremu możemy spokojnie unosić siÄ™ w powietrzu i niszczyć kolejne cele, ewentualnie przy pomocy jednego przycisku pÄ™dzić na równi ze statkami przeciwnika. I wÅ‚aÅ›nie ten patent wprowadza pewne urozmaicenie. To chyba najmocniejszy punkt tego tytuÅ‚u. Startujemy niczym odrzutowiec, walczymy z myÅ›liwcami oponenta, lecz przeważajÄ…ce siÅ‚y wroga wymuszajÄ… na nas zastosowanie jakiegoÅ› ciekawszego manewru. Wskakujemy na jeden z pojazdów, odrywamy pokrywÄ™ zakrywajÄ…cÄ… stertÄ™ kabli, po czym wyrywamy je, tym samym torujÄ…c sobie drogÄ™ do kabiny. Krótko potem statek pozostaje do naszej dyspozycji.
Niszczymy wszystkich wokóÅ‚, docieramy do jakiegoÅ› budynku i przedzieramy siÄ™ przez stacjÄ™ peÅ‚nÄ… obcych. Taka rozgrywka na poczÄ…tku potrafi sprawić frajdÄ™, lecz do koÅ„ca gry nie czeka na nas nic nowego. CaÅ‚y czas gracz waÅ‚kuje ten sam schemat aż dotrwa do koÅ„cowego starcia, które mówiÄ…c szczerze nie powala rozmachem. Na nic zdaje siÄ™ możliwość ulepszania naszego ekwipunku. Fajny pomysÅ‚ z lataniem w przestworzach zabija nuda, a brak multiplayera zdecydowanie nie pomaga. Drużynowe, powietrzne starcia, z przejmowaniem bazy tuż po wylÄ…dowaniu – brzmi źle? ZabrakÅ‚o czasu, funduszy albo chÄ™ci.
Dark Void dziaÅ‚a na Unreal Engine, ale mimo to nie zachwyca. WyglÄ…da tylko poprawnie, być może z powodu dość rozlegÅ‚ych etapów. Achievementy nie sÄ… ogromnym wyzwaniem. Sporo z nich wpada za koÅ„czenie etapów, reszta jest tylko kwestiÄ… czasu. Zdobycie 1000 punktów nie powinno stanowić wiÄ™kszego problemu, oczywiÅ›cie jeÅ›li ktoÅ› nie padnie po drodze z powodu monotonii.
Dark Void to poprawnie zrobiona gra. Plecak odrzutowy jest Å›wietnym urozmaiceniem rozgrywki, ale niestety sam nie wybroni caÅ‚ego tytuÅ‚u. Bez fajerwerków pod wzglÄ™dem grafiki, nudny gameplay, troszkÄ™ zmarnowany potencjaÅ‚. Do tego autorzy zamiast skoncentrować siÄ™ na wÄ…tku obcych, momentami woleli pokazać wspomnienia Willa i Avy. Warto tylko i wyłącznie wtedy, gdy już kompletnie nie masz w co grać.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|
|
|