Ankieta

Najlepiej zapowiadająca się gra XBLA House Party?






Zwiastuny:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

Disney Universe
Napisał: ping182   
15.01.2012.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik      Galeria     Lista Osiągnięć     Wywiad XCN

Do szerokiej gamy tytułów przeznaczonych dla młodszych graczy dołącza Disney Universe. Najnowsza produkcja spod ręki Eurocom na pierwszy rzut oka przypomina gry z serii LEGO. Czy jest w stanie zaoferować coś więcej i przyciągnąć do zabawy nieco starszych graczy? Być może. Wiadomo już jednak w tym momencie, że nie okazała się dużym hitem, choć do komercyjnego niewypału też jej brakuje.


Idea przedstawiona w Disney Universe jest prosta – graczom zostaje oddane do dyspozycji sześć światów nawiązujących do produkcji takich, jak m.in. Alladyn czy Król Lew, z czego każdy świat podzielony jest na trzy sekcje, zawierające trzy poziomy. Szybka kalkulacja w głowie mówi o 54 miejscach, które przyjdzie nam odwiedzić podczas rozgrywki. Wynik jest dość imponujący, choć konieczność przejścia całości minimum dwa razy, aby odblokować wszystko, co ma do zaoferowania świat Disneya, będzie zadaniem dość nużącym. Powód jest prosty – jeśli przeszedłeś jeden poziom, znasz je już wszystkie.

Gdy pierwszy raz usłyszałem o tytule gry, wydawało mi się, że pokierujemy postaciami wyciągniętymi z filmów Disneya. Niestety twórcy mieli inną wizję, więc wcielamy się w dziwne, niebieskie humanoidy, ubrane w wypatroszone wersje ulubieńców dzieci. Cała gra ogranicza się do wykonywania nieskomplikowanych zadań na krótkich poziomach – przesuń dany przedmiot w odpowiednie miejsce, zestrzel blokującą przejście przeszkodę. To wszystko sprawia frajdę, ale przez pierwsze pół godziny grania. Potem dorosły, samotny gracz zaczyna się nudzić.

W związku z tym Disney Universe będzie się sprawdzać dobrze wyłącznie w trybie wieloosobowym. Jednocześnie może grać do czterech graczy na jednym ekranie, choć aby uniknąć chaosu, lepiej poprzestać na zabawie we dwójkę. Rozgrywka w multi to mieszanka kooperacji ze zdrową rywalizacją – za wykonywanie poszczególnych zadań przyznawane są punkty, więc nie raz staje się przed moralną decyzją, czy w brutalny sposób pozbyć się kolegi, aby uzyskać lepszy wynik. Niestety gdy do gry dosiądzie się kilku starych wyjadaczy, płyta szybko wyleci z konsoli.

Oprawa wizualna prezentuje się znacznie lepiej niż w przypadku serii LEGO. Choć przepychu nie ma, kolorowe poziomy są miłe dla oczu, a dopełnieniem bajkowego klimatu jest disnejowska oprawa dźwiękowa. Lekkim minusem jest praca kamery, zwłaszcza podczas gry w trybie multiplayer – momentami nie wiadomo co się dzieje na ekranie. Pomocnym rozwiązaniem są tutaj strzałki-wskazówki, pokazujące gdzie w danym momencie trzeba się udać lub jakie zadanie wykonać. Dla graczy lubiących główkowanie istnieje możliwość ich wyłączenia, ale osobiście doceniam tego typu ułatwienie, zwłaszcza że Disney Universe skierowane jest do tych młodszych graczy.

Łowcy osiągnięć z pewnością zacierają już ręce na myśl o łatwym calaku, jednak muszę ostudzić nieco zapał. Wprawdzie większość achievementów jest dość prosta w odblokowaniu, trudności może sprawiać jeden, wysoko punktowany, który stanowi nagrodę za otrzymanie złotego pucharu na każdym z poziomów. Problem w tym, że nie do końca wiadomo jakie są kryteria otrzymania złota – część graczy twierdzi, że należy przebrnąć przez świat jak najszybciej przy najmniejszej liczbie śmierci, inni trzymają się wersji, jakoby celem było zabicie jak największej liczby przeciwników. Gdyby twórcy postarali się bardziej rozjaśnić kwestie zdobywania przez gracza ocen, z pewnością oszczędziłoby to wielu nerwów osobom, które lubią wyciskać z gier wszystkie soki.


Disney Universe to produkcja, która nadaje się głównie dla dzieci, ewentualnie można ją wykorzystać jako schody łączące oba pokolenia i zagrać w nią ze swoją pociechą. Komplet łatwych osiągnięć zachęci najbardziej łasych na punkty graczy, jednak wyciskanie ich nie będzie należało do przyjemnych zadań. Osobiście musiałem się zmuszać do tego, aby ukończyć grę, w związku z tym wystawiam subiektywną ocenę odzwierciedlającą to, co czułem podczas zabawy.




Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.