Recenzja Zapowiedź Poradnik Galeria Lista OsiÄ…gnięć Wywiad XCN | Nie wiem co jest wiÄ™kszym marnowaniem czasu – przeglÄ…danie Demotywatorów, uprawianie ogródka w Farmville na Facebooku czy granie w tytuÅ‚y pokroju Fairytale Fights. Wiem natomiast, że najnowsza produkcja Playlogic wyrwaÅ‚a mi z klepsydry o kilka tysiÄ™cy ziaren piasku za dużo.
PomysÅ‚ nie wydawaÅ‚ siÄ™ zÅ‚y, aczkolwiek w żaden sposób nowatorski. WziÄ™to bowiem znane postacie z bajek, jak Czerwony Kapturek, ÅšpiÄ…ca Królewna czy Nagi Król. Naostrzono im noże, widelce, wpompowano krew i zamieniono charakterem z Mikiem Myersem. Tak oto powstaÅ‚a kolorowa kraina, w której Kapturek wymierza kosÄ… sprawiedliwość na wilku, robiÄ…c sobie Å›lizgawkÄ™ z jego juchy. Grze naturalnie przyprawiono metkÄ™ „mature”, wrzucono na siłę pseudo fabułę, opierajÄ…cÄ… siÄ™ na dialogach aktorów z zaklejonÄ… gÄ™bÄ…, i osadzono w gatunku „beat’em up”. Rozpoczynamy przygodÄ™, majÄ…cÄ… na celu przywrócenie sÅ‚awy naszym odchodzÄ…cym w niepamięć postaciom.
Mimo iż tytuÅ‚ oferuje kooperacyjny tryb dla czterech graczy, to gra zaczyna nudzić szybciej niż Ibisz w Polsacie. Wystarczy powiedzieć, że wszystkie ciosy wyprowadzamy tylko za pomocÄ… prawej gaÅ‚ki - i do samego koÅ„ca ta sytuacja nie ulega zmianie. "Puste" przyciski na padzie aż proszÄ… siÄ™ o jakieÅ› dodatkowe power-upy czy choćby alternatywne ciosy, bÄ…dź magiÄ™ jak w przypadku Castle Crashers. Nie zdobywamy tu punktów EXP, nie kolekcjonujemy/udoskonalamy broni (te leżą zwyczajnie na każdym kroku), po prostu produkcja niczym nie wciÄ…ga, ani nie motywuje do dalszego dziaÅ‚ania. BezmyÅ›lne machanie gaÅ‚kÄ… przez piÄ™tnaÅ›cie rozdziaÅ‚ów!? Tego nie wytrzyma nawet Kasparow.
Generalnie system walki wypada sÅ‚abo. Czasem ciężko namierzyć przeciwnika, a blokowanie nie ma żadnego użycia. Dodatkowo mamy tylko jeden cios specjalny, a potiony w postaci kwasu czy leczenia używa siÄ™ topornie - za każdym razem musimy pozbyć siÄ™ dzierżonej broni, by takowy podnieść, użyć, żeby znów wznieść upuszczonÄ… broÅ„… Gra siÄ™ maÅ‚o komfortowo. Przyczynia siÄ™ do tego także „pÅ‚ywanie” postaci.
Elementy platformowe jeszcze bardziej pogrążajÄ… produkcjÄ™, gdyż nasz bohater do zwrotnych nie należy i czÄ™sto zeÅ›lizguje siÄ™ z krawÄ™dzi planszy. Na szczęście odradzamy siÄ™ zaraz po upadku, ze stratÄ… paru groszy w sakwie. Problem pojawia siÄ™ dopiero, gdy wpadniemy w jakiegoÅ› „buga”, paraliżujÄ…cego na amen. Wówczas brak jakiegokolwiek punktu kontrolnego przekÅ‚ada siÄ™ na powtórne podejÅ›cie do poziomu. A tak też może siÄ™ tu zdarzyć.
Walki z bossami nie dodajÄ… wigoru produkcji. Twórcy mieli jakiÅ› tam pomysÅ‚ na potyczki, ale utonÄ…Å‚ on w morzu monotonii, powtarzalnoÅ›ci sekwencji, a czasem przesadnej dÅ‚ugoÅ›ci trwania starć. Natomiast design poziomów czasem może siÄ™ podobać, szczególnie jadalnia wielkoludów. Tu pojawia siÄ™ jedyny plus tej produkcji, a mianowicie silnik Unreala - mocno zmodyfikowany, wrÄ™cz nie do poznania. Grafika nie jest najwyższych lotów, ale pozwala na normalne Å›ledzenie wydarzeÅ„ w kolorowym Å›wiecie Taleville. Czego nie można powiedzieć o muzyce.
Doprawdy, uliczny grajek do kotleta wydusiÅ‚by wiÄ™cej pozytywnych nut ze swojego ukulele, niż nadworny muzyk Playlogic. JeÅ›li powstanie radio Depresja FM, to didżeja już mamy. Najokropniejszy jest poczÄ…tek, gdzie dominujÄ… gitarowo-kontrabasowe loopy, stworzone przez jakiegoÅ› niedoszÅ‚ego samobójcÄ™. Później jest trochÄ™ lepiej, „lajtowiej”, lecz summa summarum doszedÅ‚em do wniosku, że nie na darmo Microsoft daje możliwość puszczania wÅ‚asnej muzyki w tle.
Pięć minut z TVP1, gdy Ridge w "Modzie na Sukces" przechodziÅ‚ zawaÅ‚, wyzwoliÅ‚y we mnie wiÄ™ksze emocje, niż jakakolwiek chwila z Fairytale Fights. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. TÄ™ produkcjÄ™ cechuje jeden fenomen – napisy koÅ„cowe dajÄ… wiÄ™kszÄ… ulgÄ™ niż tuzin zastrzyków z morfiny.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|