Konkurencja to bez wÄ…tpienia dobra rzecz, szczególnie dla nas – graczy. Po latach, w których seria Pro Evolution Soccer byÅ‚a niekwestionowanym liderem na rynku wirtualnej piÅ‚ki kopanej nastaÅ‚y dla niej ciężkie czasy. PracujÄ…cym w pocie czoÅ‚a deweloperom z EA Sports w koÅ„cu udaÅ‚o siÄ™ dobić do poziomu rywala, a potem podnieść poprzeczkÄ™. W Konami dzieje siÄ™ źle i powoli zaczynajÄ… to dostrzegać nawet najwiÄ™ksi fani PES.
Wiara japońskiego studia w silnik napędzający grę (pamiętający czasy zeszłej generacji) zaczyna zwracać się przeciw niemu. Niestety, ale na tak zmiennym rynku nikt monopolu nie posiada i potknięcia jednych oznaczają sukces drugich. W tym roku firma Konami postanowiła podejść do tematu bardziej zręcznościowo, lecz nie zapominając całkowicie o realizmie. Co ciekawe, jest to zmiana na plus.
W PES 10 twórcy postarali siÄ™ o to, by każdy zdobyty gol cieszyÅ‚ jak piÄ…tka z „matmy”. StrzaÅ‚y (szczególnie te zza pola karnego) sÄ… niesamowicie mocne, celne i soczyste. Owocuje to naprawdÄ™ piÄ™knymi bramkami, które na poczÄ…tku z pewnoÅ›ciÄ… zapeÅ‚niÄ… nam dysk w postaci powtórek. Później do nich przywykniemy. Jest jednak druga strona medalu. Idea strzaÅ‚ów z wielkim impetem przeÅ‚ożyÅ‚a siÄ™ również na uderzenia z wÅ›lizgów, szczupaków itp., co czasami jest dalekie od realizmu. Gole wpadajÄ… teraz z różnorodnych sytuacji i warto spróbować strzelić, gdy tylko wypracujemy sobie odrobinÄ™ miejsca.
W tym miejscu trzeba wspomnieć o bramkarzach, których zachowanie nieco sprzyja takim zaskakujÄ…cym uderzeniom znaleźć drogÄ™ do bramki. CzÄ™sto bowiem zdarza siÄ™, że nasz golkiper wybroni w sytuacji, w której czas reakcji bliski jest zeru, a puÅ›ci typowÄ… „szmatÄ™”, bo strzaÅ‚ fajnie „idzie” i bÄ™dzie piÄ™kny gol. SÄ… też akcje podobne do tej, po której Tomasz Kuszczak zyskaÅ‚ sobie niechlubny przydomek „puszczak”. Tym razem w blasku chwaÅ‚y byli jednak obroÅ„cy - faul przeciwnika na mojej poÅ‚owie, maksymalnie „naciÄ…gniÄ™ta” wrzutka w pole karne rywala i kozÅ‚ujÄ…ca piÅ‚ka przelatuje nad bramkarzem, bo on nie ma pojÄ™cia jak siÄ™ za niÄ… zabrać. PomijajÄ…c ten rzadki, aczkolwiek denerwujÄ…cy błąd można powiedzieć, że bramkarze spisujÄ… siÄ™ caÅ‚kiem nieźle. Åšrednio wypadajÄ… za to defensorzy, których pozycja czÄ™sto pozostawia wiele do życzenia. Szczególnie chodzi mi tutaj o doÅ›rodkowania, po których bardzo Å‚atwo można stracić gola. Ponadto niektóre próby odbioru piÅ‚ki koÅ„czÄ… siÄ™ idiotyczna kopaninÄ…, na szczęście nie tak wkurzajÄ…cÄ… jak w FIFA 10.
W razie co sÄ… jeszcze ustawienia formacji i te ukryte za nazwÄ… "Team Style". Tutaj przy pomocy kilku suwaków sprecyzujemy styl naszej drużyny. Zmienić możemy w zasadzie wszystkie najważniejsze czynniki wpÅ‚ywajÄ…ce na konstruowanie i przebieg akcji, jak i grÄ™ obronnÄ…. JeÅ›li chcemy uniknąć błędów i bramek po gÅ‚upich stratach, zmieniamy nastawienie zespoÅ‚u na asekuracyjne, w skutek czego piÅ‚karze bÄ™dÄ… podążać za piÅ‚karzem posiadajÄ…cym piÅ‚kÄ™. W przeciwnym wypadku nasi podopieczni mogÄ… automatycznie włączać siÄ™ w akcje ofensywne z peÅ‚nym zaufaniem do gracza holujÄ…cego futbolówkÄ™. OpcjÄ™ niejako rozszerza możliwość ustawienia dystansu, jaki zawodnicy majÄ… zachować wzglÄ™dem gracza przy piÅ‚ce. Wszystko sprawia, że bÄ™dziemy grać swoje na wirtualnej murawie. Przeszkodzić w osiÄ…gniÄ™ciu sukcesu może jedynie sztuczna inteligencja partnerów. Ci niestety bardzo rzadko wpadajÄ… na pomysÅ‚ pokazania siÄ™ na pozycji czy wyjÅ›cia do piÅ‚ki. CzÄ™sto zwyczajnie zatrzymujÄ… siÄ™ w miejscu, czekajÄ…c aż akcja sama posunie siÄ™ dalej.
SÅ‚aba SI przekÅ‚ada siÄ™ również na grÄ™ z komputerowym przeciwnikiem. Nawet na najtrudniejszym poziomie trudnoÅ›ci nie kwapi siÄ™ on do skonstruowania akcji i gdy zabraknie inicjatywy z naszej strony, to mecz bÄ™dzie przypominaÅ‚ spotkanie dwóch polskich reprezentacji (horror!). Dlatego PES nadal spisuje siÄ™ najlepiej podczas zabawy z żywym przeciwnikiem. To wtedy każdy mecz dostarcza nam wrażeÅ„, a i przyjemność jest nieporównywalnie wiÄ™ksza.
CiekawÄ… nowoÅ›ciÄ… sÄ… karty, które opisujÄ… cechy i umiejÄ™tnoÅ›ci piÅ‚karza. DziÄ™ki nim możemy przykÅ‚adowo sprawić, że obroÅ„ca bÄ™dzie czÄ™sto włączaÅ‚ siÄ™ do ataku. NajwiÄ™kszÄ… wagÄ™ przywiÄ…zywać do nich bÄ™dziemy jednak przy okazji znanego i lubianego trybu Master League. Otóż da siÄ™ wysÅ‚ać danego zawodnika na specjalny trening, który wyłączy go tymczasowo z gry, lecz po powrocie bÄ™dzie on dysponowaÅ‚ dodatkowÄ… kartÄ… umiejÄ™tnoÅ›ci, poprawiajÄ…cÄ… jego grÄ™ z pierwszej piÅ‚ki czy umożliwiajÄ…cÄ… wykonywanie skomplikowanych zwodów.
ZostajÄ…c jeszcze przy trybie Master League, trzeba wspomnieć o rzeczy najistotniejszej - w trakcie sezonu weźmiemy udziaÅ‚ w peÅ‚ni licencjonowanych rozgrywkach Ligi Mistrzów lub Ligi Europejskiej. Jest to nie lada gratka dla każdego fana futbolu i z pewnoÅ›ciÄ… duży plus Pro Evolution Soccer. Szkoda tylko, że licencji nie ma już na wszystkie zespoÅ‚y startujÄ…ce chociażby w tegorocznej LM. ZresztÄ…, to zawsze byÅ‚a bolÄ…czka fanów serii i w tej odsÅ‚onie niewiele siÄ™ zmieniÅ‚o. W peÅ‚ni odwzorowane ligi to Ligue 1 i Eredivisie. Cieszyć siÄ™ mogÄ… również fani wÅ‚oskiego futbolu, bo mimo że Serie A brakuje, to drużyny już sÄ…. SÅ‚abiej jest z ligÄ… hiszpaÅ„skÄ…, w której tylko część drużyn posiada prawdziwe nazwy, loga i stroje. AngielskÄ… skromnie reprezentujÄ… Manchester United i Liverpool, a fanów polskiej Ekstraligi zadowolić musi WisÅ‚a Kraków. Rozczarowuje również aktualność skÅ‚adów. WyglÄ…da jakby twórcy z Konami wychwycili tylko część transferów z ostatniego okienka (np. w Realu ciÄ…gle biega Robben ze Sneijderem). Mam nadziejÄ™, że wkrótce pojawi siÄ™ stosowna aktualizacja.
Tryb gry wieloosobowej byÅ‚ od kilku lat wielkÄ… bolÄ…czkÄ… serii i utrapieniem wielu fanów. Problem rozwiÄ…zano, rzeczywiÅ›cie czerpiemy przyjemność z rozgrywania kolejnych meczów. Lagów caÅ‚kowicie siÄ™ nie pozbyto i zdarzajÄ… siÄ™ spotkania, w których musimy wydawać komendy z wyprzedzeniem, ale sÄ… to na szczęście sporadyczne przypadki. Do tego dostajemy pokaźnÄ… dawkÄ™ różnego rodzaju statystyk i informacji o naszych sieciowych potyczkach. Na duże pochwaÅ‚y zasÅ‚uguje oprawa graficzna najnowszej części Pro Evolution Soccer. Warto zwrócić uwagÄ™ na twarze zawodników, które na przybliżeniach wyglÄ…dajÄ… momentami jak prawdziwe. OczywiÅ›cie mowa tutaj o zawodnikach wielkich drużyn, bo u pozostaÅ‚ych czasami trzeba bÄ™dzie doszukiwać siÄ™ podobieÅ„stw. Polepszono niektóre animacje i gdyby nie felerny model sprintu, to mogÅ‚oby być caÅ‚kiem nieźle. A tak graficzna magia traci nieco na wartoÅ›ci. System dryblingu w 360 stopniach, podobnie jak ten w FIFA 10, okazaÅ‚ siÄ™ picem na wodÄ™, a oszukaÅ„cze animacje niestety nie zatuszujÄ… tego, że caÅ‚ość ciÄ…gle rozgrywa siÄ™ na oÅ›miu możliwych kierunkach.
Pod wzglÄ™dem dźwiÄ™ku najwiÄ™kszy zarzut kierujÄ™ do odgÅ‚osów kopanej piÅ‚ki. Nie wiem jakiej futbolówki dźwiÄ™kowcy użyli do nagraÅ„, ale momentami podczas dryblingu dźwiÄ™k przypomina kopany spory kawaÅ‚ drewna. Poza tym jest znoÅ›nie, choć niektóre przyÅ›piewki kibiców sÄ… monotonne. Komentarz udaÅ‚ siÄ™ caÅ‚kiem nieźle, ale zwyczajnie brakuje mu kwestii, przez co czÄ™sto sÅ‚yszymy powtarzajÄ…ce siÄ™ wypowiedzi. Oprawa muzyczna natomiast bardzo przypadÅ‚a mi do gustu. Mieszanka Indie Rocka z elektronicznymi brzmieniami może nie do koÅ„ca kojarzy siÄ™ z futbolem, ale fajnie siÄ™ tego sÅ‚ucha podczas przeglÄ…dania menu. Nazwy wykonawców - Stereophonics, Andrew W.K., The All American Rejects czy Chemical Brothers - mówiÄ… chyba same za siebie.
Pro Evolution Soccer 2010 jest zdecydowanie lepsza od edycji z zeszÅ‚ego roku, jednak nie na tyle dobra, by nawiÄ…zać równorzÄ™dnÄ… walkÄ™ z konkurencjÄ… w postaci FIFA 10. UzależniajÄ…cy gameplay, Å›wietna grafika i tryb wieloosobowy, dziÄ™ki któremu w koÅ„cu bÄ™dziemy mogli cieszyć siÄ™ grÄ… nie tylko z kolegÄ… siedzÄ…cym obok - to wszystko sprawia, że zarówno fani, jak i gracze szukajÄ…cy porzÄ…dnej wirtualnej piÅ‚ki, powinni być usatysfakcjonowani. Nie zmienia to faktu, że starzejÄ…cy siÄ™ silnik powinien odejść na zasÅ‚użonÄ… emeryturÄ™, a Konami, nawet kosztem roku przerwy, musi zabrać siÄ™ ostro do roboty.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|