Ankieta

Najlepiej zapowiadajÄ…ca siÄ™ gra XBLA House Party?






Zwiastuny:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

The Saboteur
NapisaÅ‚: mefp   
23.12.2009.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria    Lista OsiÄ…gnięć    Wywiad XCN
 
Czasy drugiej wojny Å›wiatowej nadal przyciÄ…gajÄ… twórców jak magnes, mimo że opowiedziano już chyba wszystkie możliwe historie. CiÄ…gle jednak znajduje siÄ™ ktoÅ›, kto w sprytny sposób kolejny raz da graczom pretekst do postrzelania do nazistów. Tym razem padÅ‚o na Pandemic Studios, które The Saboteur (bo tak ów gra siÄ™ zwie) koÅ„czy pewien etap obecnoÅ›ci na rynku wirtualnej rozrywki.

Osoby rozeznane w temacie pewnie kojarzÄ… studio z takimi tytuÅ‚ami jak Mercenaries czy Star Wars: Battlefront. The Saboteur, podobnie jak pierwsza z wymienionych gier, należy do gatunku pozycji z otwartym Å›wiatem a'la Grand Theft Auto. Zostajemy rzuceni bÅ‚yskawicznie w serce wydarzeÅ„, które majÄ… miejsce w okupowanym przez nazistów Paryżu. GÅ‚ówny bohater to Sean Devlin, typowy Irlandczyk z niewyparzonym jÄ™zykiem, nie stroniÄ…cy od bójek, a przy tym uwielbiajÄ…cy towarzystwo piÄ™knych kobiet, najlepiej przy dobrej szkockiej.


Co jednak sprowadza go do Paryża? Otóż Sean najwiÄ™kszÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ… darzy samochody. Nie tylko jest wyÅ›mienitym mechanikiem, ale także kierowcÄ… rajdowym. Jego najwiÄ™kszym rywalem w wyÅ›cigu o Gran Prix Saarbrucken okazuje siÄ™ zawodnik Trzeciej Rzeszy Kurt Dierker, który wygrywa rywalizacjÄ™ dziÄ™ki oszustwie. Sean nie należy jednak do tych pobÅ‚ażliwych, w skutek czego jego nienawiść do wyÅ›cigowego rywala szybko powoduje małą tragediÄ™ i zmusza go do ucieczki do stolicy Francji. W pewnym momencie osobiste pobudki Seana pomagajÄ… w doprowadzeniu do powstania przeciw nazistom. Vive La Resistance! Trzeba przyznać, że zarówno sama historia, jak i postacie, które poznajemy podczas wprowadzenia, sprawiajÄ…, że mimowolnie utożsamiamy siÄ™ z gÅ‚ównym bohaterem i jesteÅ›my zainteresowani dalszym rozwojem wydarzeÅ„.

The Saboteur już od poczÄ…tku daje nam bardzo duże pole dziaÅ‚ania. Wraz z poznawaniem nowych zleceniodawców na naszym radarze pojawiajÄ… siÄ™ kolejne inicjaÅ‚y. UÅ‚atwiajÄ…cym życie rozwiÄ…zaniem jest jednak to, że misje, które popchnÄ… fabułę dalej, dodatkowo oznaczone sÄ… przez zÅ‚otÄ… otoczkÄ™. JeÅ›li tylko zechcemy, to możemy też ruszyć na Å‚owy na wÅ‚asnÄ… rÄ™kÄ™. Co krok bowiem na ulicach Paryża spotkamy nazistowskich generaÅ‚ów, gniazda snajperskie, stacje paliwowe. Likwidacja owych celów pozwoli zgromadzić kontrabandÄ™ – tutejszÄ… walutÄ™. Za niÄ… na czarnym rynku możemy nabyć broÅ„, materiaÅ‚y wybuchowe, ulepszenia oraz mapy z lokalizacjÄ… celów do zniszczenia w danym rejonie miasta.

Sean oprócz przemieszczania siÄ™ na wÅ‚asnych nogach, może przywÅ‚aszczyć sobie dowolny samochód. System sterowania da siÄ™ opanować bardzo szybko, lecz problemem tego elementu rozgrywki jest to, że sama jazda jest bardzo usztywniona i zwyczajnie nie daje za wiele satysfakcji. Na szczęście nasz bohater potrafi również wspinać siÄ™ po budynkach. Mimo że nie rusza siÄ™ z takÄ… gracjÄ… jak bohaterowie Assassin’s Creed, a sama mechanika także pozostawia wiele do życzenia, to z pewnoÅ›ciÄ… jest to cenna umiejÄ™tność. Nie tylko pozwoli nam uniknąć patroli podczas próby dostania siÄ™ na wrogi teren, ale także ocali nasz tyÅ‚ek podczas ucieczki. W przeciwieÅ„stwie do innych tego typu tytuÅ‚ów, w The Saboteur urwanie siÄ™ z widoku Å›cigajÄ…cych na pewien czas nie zaowocuje ich zgubieniem. Tutaj musimy rozglÄ…dać siÄ™ za specyficznymi miejscami zaznaczonymi na mapce zielonym punktem. CzÄ™sto jest to wejÅ›cie na poddasze lub kobieta, która namiÄ™tnym pocaÅ‚unkiem odsunie od nas wszelkie podejrzenia. CaÅ‚uÅ›ne te Francuzki.


PodejÅ›cie do misji zależy tylko i wyłącznie od nas. Możemy przebierajÄ…c siÄ™ za żoÅ‚nierza spróbować niepostrzeżenie wÅ›lizgnąć siÄ™ na przeważnie silnie strzeżony teren lub skorzystać z taktyki stosowanej skutecznie przez Johna Rambo - strzelajÄ…c do wszystkiego co siÄ™ rusza. Niestety, zarówno jedne, jak i drugie podejÅ›cie nie zostaÅ‚o należycie dopracowane.

Powiedzmy, że chcemy zaÅ‚atwić sprawÄ™ po cichu. Gdy jesteÅ›my w przebraniu możemy poruszać siÄ™ wolnym krokiem, który ograniczy szansÄ™ wykrycia, chyba że znajdziemy siÄ™ bardzo blisko wrogiego żoÅ‚nierza. Problem w tym, że czasem musimy coÅ› wysadzić i w dane miejsce wrócić. Wybuch skutkuje tym, że na okreÅ›lonym terenie nasza tożsamość niemal automatycznie zostaje odkryta i rozpoczyna siÄ™ jatka. Jedynym wyjÅ›ciem jest odpalenie innego Å‚adunku, w innym miejscu i odwrócenie uwagi. Niestety taka taktyka nie zawsze zadziaÅ‚a, a ile przy tym zachodu. Po co siÄ™ mÄ™czyć skoro wszystko da siÄ™ rozwiÄ…zać za pomocÄ… broni. Tutaj z kolei jest totalnie zrÄ™cznoÅ›ciowo. Co prawda mamy możliwość chowania siÄ™ za obiektami i dziaÅ‚a to caÅ‚kiem sprawnie, lecz zwykle nie musimy siÄ™ o to martwić. Sean to prawdziwy twardziel i nawet seria z karabinu maszynowego nie robi na nim wrażenia. ZdarzaÅ‚o mi siÄ™, że podkÅ‚adaÅ‚em bombÄ™ podczas ostrzaÅ‚u z kilku stron. Nawet jeÅ›li nasz ekran zaleje siÄ™ krwiÄ…, to dosÅ‚ownie po kilku sekundach spÄ™dzonych za murkiem automatycznie wracamy do peÅ‚ni siÅ‚. Zmiana poziomu trudnoÅ›ci niewiele zmienia. Wychodzi na to, że elementy "skradankowe" sÄ… tutaj raczej dla lubiÄ…cych siÄ™ mÄ™czyć.

PamiÄ™tacie komiks lub film Sin City? CaÅ‚ość utrzymana byÅ‚a w czerni i bieli, a jedynie niektóre elementy posiadaÅ‚y mocno nasycony kolor. W The Saboteur użyto tego efektu w celu oddzielenia terenów okupowanych przez nazistów od tych, w których ruch oporu pokazaÅ‚ na co go stać. Tam z kolei wszystko ukazane jest w peÅ‚nym kolorze. Ciekawe rozwiÄ…zanie, ale nie wychodzi to grze do koÅ„ca na dobre. Czarno-biaÅ‚a otoczka skutecznie ukrywa pewne niedociÄ…gniÄ™cia graficzne, które po odzyskaniu koloru wychodzÄ… na jaw. Przerywniki filmowe dziaÅ‚ajÄ…ce na silniku gry również nie czarujÄ…, a pÅ‚ynność pozostawia wiele do życzenia. Od strony dźwiÄ™kowej gra stoi na bardzo wysokim poziomie. Utwory przygrywajÄ…ce podczas misji czy też umilajÄ…ce jazdÄ™ samochodem idealnie komponujÄ… siÄ™ z czasem i miejscem. Do tego dochodzÄ… Å›wietnie podÅ‚ożone gÅ‚osy postaci.


OsiÄ…gniÄ™cia, jakie przyjdzie nam zdobyć podczas zabawy, to w wiÄ™kszoÅ›ci te za zaliczanie kolejnych misji wÄ…tku gÅ‚ównego, jak i te za zadania poboczne, których jest po prostu od groma. Poza tym natkniemy siÄ™ na kilka ciekawszych wyzwaÅ„, jak przykÅ‚adowo skok z wieży Eiffla. Zainteresowani zdobyciem 1000 GS bÄ™dÄ… musieli poÅ›wiÄ™cić grze sporo czasu.

The Saboteur to zdecydowanie ostatnia ciekawa pozycja tego roku. Gra, mimo kilku gorszych pomysÅ‚ów zwiÄ…zanych z rozgrywkÄ…, radzi sobie caÅ‚kiem nieźle, nadrabiajÄ…c braki klimatem, fabułą, oprawÄ… oraz doborem postaci. Dla wygÅ‚odniaÅ‚ych wielbicieli Grand Theft Auto IV, którzy oczywiÅ›cie zaliczyli już dwa dodatki, The Saboteur to pozycja obowiÄ…zkowa.




Komentarze
Dodane przez LoneWolfREV w dniu - 2010-01-05 14:09:24
O recenzji.
Pierwsza i prawdopodobnie jedyna w sieci dobra i szczera recenzja Saboteura. Ktoś w końcu odnalazł potencjał (mimo błędów) tej produkcji. Dziękuję za te słowa :)

Dodane przez mefp w dniu - 2010-01-09 12:50:58
Dziękuję za miły komentarz :)

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.