Recenzja Zapowiedź Poradnik Galeria Lista Osiągnięć Wywiad XCN | Tropico to seria, która najpierw zaistniała na komputerach osobistych, kiedy to w 2001 roku pojawiła się pierwsza część i momentalnie zdobyła uznanie wielu miłośników gier strategiczno-ekonomicznych. Niestety druga odsłona, w której zamiast w rolę dyktatora wcielaliśmy się w króla piratów, nie spotkała się już z takim zainteresowaniem. Jak jest z trójką?
Tym razem zarządzamy małym państewkiem na egzotycznej wyspie w okresie Zimnej Wojny. Nim zaczniemy szaleć z wydawaniem rozkazów, warto zapoznać się tutorialem. Wśród graczy często można usłyszeć, że RTSy na konsole są upraszczane albo wręcz oskubane z zawartości znanej posiadaczom blaszaków. Ekipa Haemimont Games chciała znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji, lecz wyszło dość średnio. Twórcy chyba kompletnie nie mieli pomysłu na edycję xboksową. Zrezygnowali z interfejsu na kole, w którym tak lubuje się chociażby EA, na rzecz bardzo dziwnego rozwiązania. Cztery kolorowe przyciski to różne opcje, razem z prawym spustem to kolejne możliwości, po wybraniu „kupowania” mamy następne podkategorie, które przełączamy jeszcze innymi przyciskami, a na dodatek do niektórych ustawień (już po wybraniu np. budynku) używamy topornego krzyżaka.
W teorii jest nieźle, ale wiele opcji wytłumaczono tylko w samouczku, więc musimy wszystko zapamiętać. Przykładowo można złapać się na tym, że dochodzi do pomyłki przy głupiej zmianie upływu czasu. Ktoś zawalił kwestię przeniesienia na kontroler sterowania i na siłę próbował uciec od sprawdzającego się schematu z kołem. Akurat w strategiach możliwość szybkiego reagowania w jak najkrótszym czasie jest bardzo przydatna.
Z jednej strony mnogość opcji to problem, z drugiej miłe urozmaicenie. Cieszy spory wybór przywódców. Jeśli ktoś w dzieciństwie lubił rządzić innymi i ma niespełnione ambicje dyktatorskie, to w Tropico 3 do jego dyspozycji oddane zostały modele wielu znanych postaci. Pojawia się Che Guevara, Fidel Castro czy nawet Augusto Pinochet. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by stworzyć swojego awatara, który, ze względu na żałosnej jakości modele ludzi, raczej nie będzie kogokolwiek przypominał.
Nasza mała wysepka nie jest kopalnią złota i to od nas zależy czy będziemy rządzić dla ludu, czy dla siebie, czy w naszej głowie pojawi się troska o dobrobyt poddanych, czy raczej obawa o braki na osobistym koncie. A zadania, jakie stawiane są przed naszą postacią, potrafią być ciężkie. Często musimy zadowolić wszystkich mieszkańców, zapewnić im miejsca pracy, wszystko ustalić tak, by mieć stały dochód, który pozwoli na kolejne inwestycje, a przy okazji ściągnąć turystów i bynajmniej nie jest to zadanie łatwe. Bunty, kryzysy czy nawet zwykłe protesty są tu na porządku dziennym. Oprócz kampanii, która przynajmniej dla mnie (osoby, która w swym życiu polubiła raptem trzy gry strategiczne) była małym wyzwaniem, jest też możliwość zwykłej gry bez jakiegokolwiek scenariusza – dostajemy piaskownicę, w której możemy się bawić i żadne główne cele nie są dla nas problemem.
Graficznie jest średnio, wręcz słabo. Jako całokształt Tropico nie wygląda okropnie, jednak przy zbliżeniach strasznie rażą w oczy wszechobecne ząbki. Z kolei modele nie są skomplikowane, a i dość często na naszych oczach coś dość powoli się doczytuje. Inaczej jest z muzyką. Co prawda proste utwory po pewnym czasie mogą zacząć nudzić, ale świetnie pasują do klimatu gry i umilają budowanie, niszczenie i całą resztę spraw związanych z rządzeniem.
Tropico 3 to pozycja, którą z czystym sumieniem mogę polecić tylko i wyłącznie miłośnikom strategii. Oni powinni być zadowoleni, bo to bardzo poprawnie wykonany RTS, a gier z tego gatunku mimo wszystko na konsoli Xbox 360 sporo nie ma. Cała reszta lepiej niech porządnie się zastanowi przed ewentualnym zakupem – samo toporne sterowanie może odstraszyć wielu.

| Komentarze | Dodane przez Jaro5412 w dniu - 2010-01-20 00:50:25 Mogę mieć pytanie ?? Dlaczego recenzje tego typu gry dostał ktoś, kto jak sam pisze, " polubił raptem 3 gry strategiczne ". ???? Potem z czegoś takiego wychodzą teksty że gra jest skomplikowana, czy sterowanie toporne. Starajcie się w miarę możliwości brać do recek ludzi którzy mają choć pojecie o tym o czym będą pisać. Wiem że IGN to z was nie jest, ale chyba możliwości macie lepsze niż widać tutaj.
|
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|