Ankieta

Od E3 2012 oczekujesz najbardziej:






Wideo:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

Asteroids & Asteroids Deluxe
Autor: Michał Bartczak   
25.12.2007.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik      Galeria     Lista Osiągnięć     Wywiad XCN

W ramach cyklicznego odgrzewania kotletów na XBLA trafiła kompilacja dwóch staruszków sprzed niemal trzech dekad. Za cenę 400msp dostajemy Asteroids i Asteroids: Deluxe, oczywiście delikatnie odnowione. Teraz pytanie – czy warto odgrzebywać takie starocie w momencie kiedy XBLA oferuje znacznie lepsze tytuły?


Jak już się zorientowałeś, w skład zestawu wchodzą dwie gry, do tego każda w dwóch oprawach graficznych – odnowionej na potrzeby naszych czasów i całkowicie „oldschoolowej”, niczym nie różniącej się od pierwowzoru. Z ciekawości zapuściłem klasyczne Asteroidy we wznowionej oprawie, pograłem chwilkę i gdy zaczął się młyn na ekranie doszło do mnie że… w to nie da się grać! Szybko przełączyłem na „starą” wersję graficzną i było o niebo lepiej. Paradoks? Rozchodzi się o to, że panowie w odnowionej edycji nieco przesadzili z wybuchami. Mianowicie w dalszych etapach gry rozpryski na ekranie są tak duże, że ciężko się zorientować co naprawdę się dzieje - mój statek szybko został niszczony przez fruwające asteroidy, a ja sfrustrowany darowałem sobie takie granie, bo i tak prezentuje się średnio. Ot, masa kolorowych wybuchów zasłaniających Ci pół ekranu.


Sama gra jest klasyczna do bólu, jednym przyciskiem nabierasz prędkości, drugi służy oczywiście do strzelania, a trzecim teleportujesz się w losowe miejsce na ekranie (szczególnie przydatne podczas większych zadym). Cel to (jakby ktoś nie wiedział, są tacy?)  zniszczenie wszystkich asteroid w zasięgu wzroku, a żeby nie było łatwo każda rozpryskuje się na mniejsze asteroidy, i zestrzeliwanie od czasu do czasu przelatujących UFO. Przy okazji dodam, że różnica między Asteroids a Asteroids: Deluxe jest praktycznie niezauważalna - statek wygląda troszkę inaczej, asteroidy kręcą się dookoła własnej osi, a bajer z teleportem został zastąpiony wyczerpującą się osłonką. Na chłopski rozum za cenę tego pakietu dostajesz jedną pozycję z dwoma mało różniącymi się od siebie trybami. Odpowiedziałeś sobie na pytanie „czy warto”? Jeśli nie to czytaj dalej.

Żeby zachęcić graczy do dojenia swoich kart kredytowych, dodano nowy rodzaj rozgrywki – Throttle Money, dostępny w obydwu tytułach. Polega on na zwiększeniu prędkości gry do maksimum. Grywalny dodatek? Nie. Frustrujący i niepotrzebny? Tak.


Dźwięk? Jaki dźwięk? W trybie Classic słychać jedynie eksplozje i odgłosy strzelania. Tragedia, ale nie wymagajmy wiele od starocia. W Evolved z kolei mamy jakąś nieciekawą melodyjkę plumkającą w tle. Dla kogo jest ta gra? Chyba tylko dla miłośników klasycznych Asteroids, graczom nie mającym styczności z tą leciwą produkcją polecam ściągnąć triala – skutecznie Was odstraszy. Achievementy nie są zbyt dużym wyzwaniem, potrzeba tylko trochę obycia i cierpliwości, mi jej niestety nie starczyło. Za tyle punkcików, drogi graczu, ściągniesz znacznie lepszy tytuł.




Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.