|
Autor: Michał Bartczak
|
|
14.06.2008. |
Zastanawiałem się ostatnio nad fenomenem gyrosu. Dziesięć lat wstecz w polskich fastfoodowych lokalach królowały frytki, hamburgery, czasem tosty i nikt nawet nie pomyślał o czymś takim jak gyros. Ktoś sprytny ukradł pomysł na dobre żarcie i w dzisiejszych czasach potrawę tą znajdziesz wszędzie – knysza z gyrosem, ryż z gyrosem, gyros w pizzy… Podobnie jest z Sudoku – japońską łamigłówką z lat osiemdziesiątych, którą od niedawna świat odkrył na nowo, a wszystkich opanowała Sudoku-mania.
Dla tych, którzy spędzili ostatnie kilka lat pod lodem – Sudoku jest czymś w rodzaju krzyżówki, tyle że do wypełniania diagramów używamy wyłącznie cyfr. Standardowy rozmiar sudoku, to klasyczne 9x9 podzielone na mniejsze kwadraty 3x3. Trzeba trzymać się jednej reguły – w żadnym wierszu, kolumnie czy kwadracie 3x3 nie mogą powtarzać się cyfry. Ten banalny pomysł zapewnia sporo zabawy i przyciąga bez względu na wiek. Dlaczego więc nie użyć pomysłu i nie stworzyć konsolowej wersji Sudoku? Za sprawą Buku Sudoku możesz wypełniać kolejne pola na ekranie swojego HDTV, a towarzyszą temu mieszane uczucia. W końcu z jednej strony fajnie sobie rozwiązać prosty diagram na dobranoc, jednak z drugiej strony robienie tego padem niekoniecznie musi być wygodne. Jest kilka rodzajów sterowania, jednak każde ogranicza się do najechania na odpowiedni kwadrat i wyborze za pomocą gałki cyfry do wstawienia. Dość intuicyjne, chociaż w tym wypadku wygrywa zdecydowanie zestaw: kartka i ołówek.
Oprócz stawiania cyferek istnieje możliwość zaznaczenia pola odpowiednią cyfrą, na wypadek gdyby gracz domyślał się, że trzeba ją tam wstawić jednak nie jest do końca pewny. Oczywiście dostępny jest też szereg ułatwień, na przykład automatyczne zaznaczanie źle wstawionych cyfr, co odbiera przyjemność gry, bo w łatwy sposób padną nawet najtrudniejsze łamigłówki. Co ciekawe, istnieją cztery rodzaje diagramów (6x6, 8x8, 9x9, 12x12) z czego każdy ma trzy poziomy trudności, różniące się liczbą uzupełnionych pól. Zadań jest mnóstwo, a w chwili gdy to piszę na Rynku Xbox Live dostępna jest nawet darmowa paczuszka z dodatkowymi diagramami. Pod względem graficznym na pewno jest czysto i przejrzyście – zwykłe prerenderowane tła, zero trójwymiarowych wstawek. Nie ma o czym się rozpisywać. W tle przygrywają monotonne kawałki, które da się zmienić prawym bumperem, jednak szybko zdecydowałem się na zapuszczenie własnej ścieżki dźwiękowej. Istnieje także wrzucony na siłę multiplayer, który polega na wspólnym rozwiązywaniu Sudoku – kiepsko sobie to ktoś wymyślił albo po prostu nie miałem szczęścia do współgraczy, bo dawało mi takich, którzy nie potrafili myśleć i musiałem poprawiać ich błędy. Osiągnięcia to już w ogóle banał, który wymaga tylko czasu. W końcu rozwiązanie 200 diagramów z włączonymi „pomocnikami” nie jest dużym wyzwaniem.
Gdyby nie możliwość dystrybucji tytułów „bez pudełka” wątpię żeby ukazała się gra, w której celem jest rozwiązywanie Sudoku. Na szczęście mamy usługę Xbox Live Arcade, dzięki której za 800 MSP można pobrać Buku Sudoku. Spójrzmy prawdzie w oczy, zapłaciłbyś tę kwotę za coś, co możesz zrobić sam i rozwiązać wygodniej? Odpowiedź jest jedna – nie. Za połowę ceny ściągałbym jednak w ciemno.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|
|
|