Ankieta

Od E3 2012 oczekujesz najbardziej:






Wideo:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

Hydro Thunder Hurricane
Autor: Marcin Pawłowski   
26.07.2010.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik      Galeria     Lista Osiągnięć     Wywiad XCN

Lokomotywa zwana "Summer of Arcade" jedzie dalej i w tym tygodniu zatrzyma się na stacji Hydro Thunder. Jeśli ktoś posiadał kiedyś Dreamcasta, to być może skojarzy ten tytuł z jedną z produkcji startowych konsoli firmy SEGA. Po upadku koncernu Midway Microsoft postanowił wspólnie ze studiem Vector Unit  zainwestować w tę markę i wskrzesić zapomnianą pozycję na Xbox Live Arcade z podtytułem Hurricane.


W Hydro Thunder zasiadamy za sterami futurystycznych łodzi motorowych. Do wyboru mamy cztery rodzaje zabawy: zwykły wyścig przeciwko 15 przeciwnikom, Ring Master, Gauntlet i Championship. W drugim trybie musimy przepływać przez rozstawione na trasie pierścienie - opuszczenie jednego zeruje pasek przyspieszenia i dodaje karną sekundę do wyniku. W Gauntlet również ścigamy się z czasem, ale tutaj musimy uważać na dryfujące wybuchowe beczki. Championship to natomiast mieszanka wszystkiego. Jeżeli zajmiemy miejsce na podium, to otrzymujemy puchar w odpowiednim kolorze i określoną ilość kredytów. Gromadząc te ostatnie uzyskujemy dostęp do kolejnych zawodów i nowych motorówek. Odblokowanie wszystkiego trwa dłuższą chwilę, a ponadto jesteśmy zmuszani do sprawdzenia każdego trybu.

Pojazdy podzielono na trzy kategorie: Novice, Pro oraz Expert. Im lepszy sprzęt, tym trudniej wygrać wyścig, ale otrzymujemy za to więcej kredytów. Łodzie opisane są kilkoma podstawowymi atrybutami, jak prędkość maksymalna, przyspieszenie, możliwość kontrolowania jej gdy jest w powietrzu itd. Różnice są odczuwalne. Ich wygląd z kolei bywa mocno pokręcony - od zwykłej motorówki, po coś przypominającego odrzutowiec, a na UFO kończąc.

Podobnie jest z akwenami, po których przychodzi nam pływać. Lądujemy w jakimś kanionie, by po chwili szaleć w paryskich kanałach, a na końcu odwiedzić Strefę 51 i kolorową planetę obcych. Trasy są dość długie, posiadają sekretne odcinki, a na każdej pochowano 10 emblematów do zebrania. Są także liczne pojemniki z nitro, bez których trudno wyprzedzić rywali i wyjść na prowadzenie. Niestety wizualnie trasy prezentują się przeciętnie. Przydałoby się więcej wielkich przepaści, wodospadów i efekciarskich fragmentów. Jak na taką grę jest po prostu zbyt skromnie, a jeśli już coś interesującego się pojawia, to w taki sposób, że ledwo zwraca się na to uwagę. Krajobrazy też nie powalają liczbą detali, często widzimy taką samą, nudną teksturę. I jeszcze ta marnie wyglądająca woda...

Są i inne wady. Przede wszystkim brakuje tutaj uczucia prędkości. Licznik często przekracza 300 km/h, ale w ogóle tego nie odczuwamy i całość wydaje się ślamazarna. Ktoś tu mocno pokpił sprawę - nie dość, że średnio z widowiskowością, to jeszcze to. Drugi irytujący problem to detekcja kolizji i fizyka. Zdarza się, że łódź z powodu fali pofrunie gdzieś w dziwny sposób albo zaczepi się niespodziewanie o jakiś element otoczenia. Wtedy pozostaje wciśnięcie Back i zresetowanie się na trasie, co wiąże się oczywiście z utratą cennych sekund lub pozycji.

Deweloperzy nie zapomnieli o Xbox Live i multiplayerze. Online powalczyć może maksymalnie osiem osób w dwóch trybach. Natomiast na jednej konsoli, dzięki opcji split-screen, pobawimy się we czwórkę. Do tego dochodzą listy rankingowe, które towarzyszą nam między innymi przy wybieraniu trasy. Osiągnięcia rozdzielono pomiędzy single player i multi. Są raczej standardowe - ot, zdobądź pucharki określonego koloru, zgromadź odpowiednią liczbę kredytów, pograj trochę online. Zainteresowani calakiem będą musieli poświęcić grze trochę czasu.


Hydro Thunder Hurricane jest całkiem dobrą i udaną produkcją. Coś mi jednak podpowiada, że gdyby nie ukazywała się ona w ramach "Summer of Arcade", dzięki czemu może liczyć na niezły marketing, to przeszłaby bez większego echa. Za 1200 Microsoft Points dostajemy sporo grania, zwłaszcza, że jest obecny tryb wieloosobowy. Nie jest to jednak zręcznościowa rozrywka na najwyższym poziomie. Miło spędziłem czas z Hydro Thunder Hurricane, ale oczekiwałem czegoś lepszego.




Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.