Ankieta

Najlepiej zapowiadajÄ…ca siÄ™ gra XBLA House Party?






Zwiastuny:
Loading...


Czytaj o:
PlayStation 3

Monday Night Combat
NapisaÅ‚: wrog   
12.08.2010.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik      Galeria     Lista OsiÄ…gnięć     Wywiad XCN

Monday Night Combat to telewizyjne widowisko przyszÅ‚oÅ›ci, w którym udziaÅ‚ biorÄ… ludzie i roboty. GÅ‚ównym celem zawodników jest obrona Å›wiecÄ…cej kuli wypeÅ‚nionej pieniÄ™dzmi przed atakami przeciwników. Dla gracza jest to natomiast strzelanka z perspektywy trzeciej osoby, przypominajÄ…ca nieco Team Fortress i posiadajÄ…ca elementy gatunku tower defense. Bardzo fajna strzelanka trzeba dodać.



Deweloperzy z Uber Entertainment przygotowali dwa tryby rozgrywki. W kooperacyjnym "Blitz" naszym zadaniem jest odpieranie atakujÄ…cych falami robotów przez okreÅ›lonÄ… ilość rund i zablokowanie im drogi do kuli. Zależnie od wybranego z listy wyzwania zmienia siÄ™ liczebność przeciwników. Mamy wybuchowe pszczoÅ‚y, gremliny, wiÄ™kszych niszczycieli, a nawet olbrzymie maszyny, które praktycznie ignorujÄ… wszystko na swojej drodze i od razu nacierajÄ… na kulÄ™. Bardzo pomocne sÄ… wieżyczki, które możemy stawiać w wyznaczonych do tego miejscach za zarabiane w trakcie rozgrywki pieniÄ…dze - stÄ…d nawiÄ…zanie do tower defense we wstÄ™pie. "Blitz" odpalimy samemu lub z maksymalnie trzema znajomymi. O tym, że w przypadku samotnej walki dość szybko robi siÄ™ nudno i trudno chyba wspominać nie trzeba.

Tryb "Crossfire" jest z kolei przeznaczony dla osób chcÄ…cych zmierzyć siÄ™ z innymi żywymi graczami. Mamy tutaj dwie szeÅ›cioosobowe drużyny, a każda z nich posiada wÅ‚asnÄ… kulÄ™ w bazie. Kto pierwszy zniszczy skarbonkÄ™ wrogów, ten wygrywa. Nie można też zapominać o obronie, bo po arenie krążą roboty obu zespoÅ‚ów, wspierajÄ…ce ludzi. Co prawda twórcy oddali nam do dyspozycji jedynie cztery mapki, różniÄ…ce siÄ™ przede wszystkim ksztaÅ‚tem i rozmieszczeniem niektórych elementów, ale to wystarczajÄ…ca ilość.

Monday Night Combat posiada system klasowy. Możemy przebierać pomiÄ™dzy szeÅ›cioma rodzajami postaci: Assault, Gunner, Tank, Assassin, Support oraz Sniper. Jak widać przekrój jest dość szeroki, wiÄ™c każdy powinien znaleźć coÅ› dla siebie. Każdy z bohaterów widowiska ma oczywiÅ›cie swoje unikalne umiejÄ™tnoÅ›ci i uzbrojenie. Zabójca może na chwilÄ™ zniknąć i zajść przeciwnika od tyÅ‚u, dziÄ™ki czemu wbije mu bez problemów swojÄ… katanÄ™. Z kolei Support nie dość, że uleczy, to jeszcze zrzuci bombÄ™, postawi wÅ‚asnÄ… przenoÅ›nÄ… wieżyczkÄ™ albo ulepszy te standardowe.

WażnÄ… rolÄ™ w grze odgrywajÄ… pieniÄ…dze. Na starcie mamy do rozdysponowania kilkaset dolarów, a wraz z zabijaniem przeciwników powiÄ™kszamy swój dorobek. Wydajemy je na ulepszanie postaci (każda umiejÄ™tność posiada trzy stopnie rozwoju), stawianie lub usprawnianie wieżyczek, jak i na uruchomienie rozmieszczonych na mapie pomocy. PrzykÅ‚adowo za 50 dolarów wykupimy dostÄ™p do "windy", a za 250 skorzystamy z Annihilatora i zniszczymy wszystkie spacerujÄ…ce po arenie roboty. Kiedy uzbieramy odpowiedniÄ… ilość gotówki możemy także zainwestować w opcjÄ™ "Custom Class" - dobieramy wedle uznania trzy "perki" (lepsza zbroja, mniejszy odrzut, wiÄ™kszy magazynek, szybsze przeÅ‚adowanie itd.). Warto też w tym miejscu wspomnieć o Bullseye, czyli zabawnej maskotce Monday Night Combat, która pojawia siÄ™ na planszy co jakiÅ› czas - strzelajÄ…c w niÄ… zarabiamy forsÄ™.

Na stronę techniczną gry raczej nie można narzekać. W końcu całość hula na Unreal Engine. Mamy przyjemną dla oka kolorową grafikę i ładnie animowane postacie. Czasem, przy większej zadymie, zdarzają się jednak całkiem spore spowolnienia animacji. W menu przygrywa fajna melodia, a głos lektora i postaci pasuje do humorystycznego stylu tytułu. Osiągnięcia nie są trudne, zwłaszcza, że kilka da się zrobić z drugim padem w prywatnym meczu. Do odblokowania tych za bardziej zaawansowane wyzwania w "Blitz" przyda się zgrana ekipa.


DoszliÅ›my do momentu, w którym wypadaÅ‚oby odpowiedzieć na podstawowe pytanie: "Czy warto wydać 1200 MSP na Monday Night Combat?" MyÅ›lÄ™, że tak. W mojej ocenie jest to gra, która idealnie pokazuje, jak powinny wyglÄ…dać strzelanki w e-dystrybucji - skromna ilość trybów i map, ale jednoczeÅ›nie rozbudowana rozgrywka, dajÄ…ca sporo możliwoÅ›ci. Nie spÄ™dzisz z tym tytuÅ‚em kilkudziesiÄ™ciu godzin, ale na kilkanaÅ›cie z pewnoÅ›ciÄ… wystarczy. Przez ten czas nauczysz siÄ™ grać każdÄ… z klas i odblokujesz to, co jest do odblokowania. Polecam zapoznać siÄ™ z demem, bo nie każdemu musi przypaść do gustu chaotyczny "Crossfire", a "Blitz" bez ekipy szybko siÄ™ znudzi.




Komentarze
Dodane przez allmarkPL w dniu - 2010-08-12 11:40:29
Naprawdę fajna gierka - pierwsza z tegorocznego SoA, w którą postanowiłem zainwestować. Bardzo zręcznościowa rozgrywka przypadła mi do gustu, a dodatkowo cieszą różne "smaczki" do wychwycenia jak np. broń assaulta, która żywcem przypomina "arke" z Halo. Niestety od strony technicznej oprócz wspomnianych w recenzji zwolnień animacji (w Blitzu klatki potrafią lecieć "na łeb, na szyję") zdarzyły mi się też okazjonalne lagi i rozłączenia (nawet dość często się zdarzają) - mam nadzieję, że poprawią to w jakimś patchu. Czas wyszukiwania meczu też potrafi doprowadzić do białej gorączki...

Dodane przez wrog w dniu - 2010-08-12 12:12:49
Fakt, często migracja hosta kończyła się niepowodzeniem albo od razu wywalało błąd rozłączenia. Nie byłem jednak pewny czy to moje łącze, czy gra.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.