|
Autor: Łukasz Baron
|
|
14.08.2009. |
Akcja "Summer of Arcade" trwa w najlepsze. Po dwóch odświeżonych klasykach oraz przygodach eksplodującego człowieka przyszła pora sprawdzenia się w Trials HD. Na pierwszy rzut oka to nic innego, jak uproszczona do minimum zabawa w wyczynowego kierowcę crossowego motocykla. Sterowanie jest banalne, wszystko „leży” w płaszczyźnie 2D, a jedyny cel to dojechanie do mety. Na pierwszy rzut oka.
Wystarczy bowiem chwycić kontroler "na chwilę", by wsiąknąć na kilka dobrych godzin. Kto by pomyślał, że tak prosta w założeniach gra może dać tyle radochy? Ale po kolei… Dostajemy ponad 50 tras, które dokładnie przetestują nasze umiejętności, ale przede wszystkim cierpliwość. Sklasyfikowano je w kilku grupach, w zależności od stopnia trudności. Każdy z poziomów poprzedzony jest samouczkiem, przedstawiającym metody pokonywania przeszkód.
Sterowanie rzeczywiście jest banalne. Przy pomocy lewej gałki przerzucamy wagę kierowcy, a gaz i hamulec obsługujemy spustami. Sęk w tym, że nad wszystkim czuwają niezawodne prawa fizyki. Motocykl zareaguje na każdą, nawet najmniejszą przeszkodę i jeżeli szybko nie skorygujemy pozycji, to marnie skończymy - zwłaszcza na wyższych poziomach trudności. To jedna z tych gier, w których spędzamy godziny na przejechaniu trasy dającej się pokonać nawet w minutę. Wracanie do ostatniego punktu kontrolnego stanie się nawykiem, a kolejne etapy będą frustrować coraz to bardziej. Nic jednak nie zastąpi uczucia tryumfu, gdy wreszcie miniemy linię mety. Tych, którzy zrobią to najszybciej i z jak najmniejszą ilością błędów gra nagrodzi medalami. Pomocne w ich zbieraniu może okazać się przeglądanie powtórek osób z najlepszymi wynikami.
Po zdobyciu odpowiedniej liczby medali będziemy mogli spróbować swoich sił w mini-grach. Trzeba przyznać, że twórcy w pełni wykorzystali możliwości swojej produkcji, a do tego wykazali się pomysłowością. Skoki moto-narciarskie? Czemu nie. Poluzowana śruba w przednim kole? Trzeba jechać na jednym. Do tego przewożenie bomb na jak najdalszą odległość, łamanie kości motocyklisty czy utrzymywanie dużej prędkości w celu uniknięcia wybuchu. Trials HD nie pozwoli się nudzić. Tym bardziej, że oddano graczom do użytku edytor, dzięki któremu sami mogą sprawdzić się w projektowaniu poziomów. Narzędzie jest niezwykle proste w obsłudze i w łatwy sposób przeniesiemy obraz wyobraźni w cyfrowy świat.
Nie mogło naturalnie zabraknąć zestawu 12 Osiągnięć wartych w sumie 200 GS. Trudno napisać o nich coś więcej, niż to, że wymagają cierpliwości, a dwa z nich to już prawdziwe wyzwanie. Uczenie się plansz, by przejechać je bez używania gałki lub puszczania gazu to niezła zabawa.
Graficznie Trials HD prezentuje się bardzo dobrze na tle innych tytułów Xbox Live Arcade. Mimo iż akcja dzieje się tylko w dwóch wymiarach, to twórcy postarali się by oprawa nie wyglądała ubogo. Ciągle coś się dzieje - są wybuchy, walące się elementy planszy itd. Do tego wszystko okraszone jest ładnymi efektami świetlnymi. Strona dźwiękowa również została wykonana porządnie - w tle przygrywa przyjemna muzyka, a odgłosy motocykla i otoczenia nie budzą zastrzeżeń. Trials HD jest zdecydowanie jedną z lepszych pozycji wypuszczonych przy okazji "Summer of Arcade". Zakręcone trasy sprawdzają nasze zręcznościowe umiejętności, a cierpliwość wystawiają na wielką próbę. Tytuł, który wciąga na wiele godzin i świetnie wzbogaca ofertę Xbox Live Arcade.

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|
|
|