Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Czy planujesz kupić Xbox One X?

Społeczność





Forza Horizon 3 - Blizzard Mountain
Autor: Piotr Skubel   
19.12.2016.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria      Lista Osiągnięć     Wywiad

Fani trzeciej odsłony podserii Horizon nie musieli zbyt długo czekać na pierwsze większe rozszerzenie. Autorzy doskonale wiedzieli co chcą osiągnąć, a za wzorzec niewątpliwie posłużyła im Wyspa Burz znana z „dwójki”. Ponownie otrzymujemy więc kameralną lokację, która klimatem wyraźnie różni się od podstawki. Zamiast ulewnego deszczu pojawia się natomiast zamieć śnieżna, co także i tym razem pozwoli doświadczyć graczom ekstremalnych doznań. Zagrano bezpiecznie, ale też dzięki temu Blizzard Mountain spodoba się niemal każdemu.

Recenzja Forza Horizon 3 Blizzard Mountain

Już na początku dodatek potwierdza wysoką jakość wykonania. Scenka otwierająca została całkiem nieźle pomyślana, a chwilę później pędzimy w mroźnej scenerii, by otworzyć Festiwal Horizon w nowej miejscówce. Nie musimy już zabiegać o względy fanów, dlatego autorzy przyszykowali nowy system punktowania naszych poczynań. Głównym celem stanie się tytuł „Króla Góry”, a osiągnięcie go będzie wymagało zdobycia pokaźnej liczby gwiazdek, wpadających przy okazji parania się wyścigami, wyzwaniami i listą życzeń.

Punktacja i wykonanie popisów kaskaderskich pozostały bez zmian. Stopnie trudności w liście życzeń przełożono za to bezpośrednio na liczbę gwiazdek – maksymalnie trzy. Tyle samo możemy zyskać we wszelkiej maści zawodach, przy czym za zwycięstwo wpadają dwie, a zdobycie kompletu wymaga wypełnienia zadania pobocznego. Te nie są zbyt wyrafinowane, zwykle trzeba zademonstrować jakąś umiejętność odpowiednią liczbę razy.

Same zawody uległy drobnym modyfikacjom. Pędzenie po bezdrożach z wiadomych względów zmieniło swój charakter i raczej nie przypadło mi do gustu. Pewnie dlatego, że tradycyjne wyścigi, wspinaczka górska czy zjazd ze szczytów sprawdzają się znacznie lepiej w serwowanych warunkach. Szczególnie ostatni rodzaj z wymienionych ma moc, która potrafi jeszcze wzrosnąć, gdy silne opady śniegu i wiatr ograniczają widoczność do minimum.

Zestaw aktywności jest dość spory i spokojnie starcza na kilka godzin zabawy. Oczywiście zaliczenie dodatku w stu procentach zajmie zdecydowanie więcej czasu, ale tu drobna uwaga – śmiganie po stosunkowo małej mapce może być na dłuższą metę nużące. Są co prawda nowe punkty widokowe, zupełnie niepasująca (aczkolwiek, cieszę się, że jest!) stodoła z zapomnianym wozem oraz znane i (nie)lubiane tablice premiowe. Dla dorzuconych samochodów przygotowano też całkiem ciekawe osiągnięcia, dzięki czemu sprawdzenie tych cacek jawi się jako propozycja nie do odrzucenia.

Do nowej lokacji i efektów jej towarzyszących ciężko się przyczepić. Jest tu mała wioska, kolejka linowa, zamarznięte jezioro czy ciepłe źródła. Do tego dochodzą tytułowe wzniesienie oraz pasma górskie robiące za krajobraz. W podstawce duże wrażenie zrobiło na mnie niebo, które urokliwie zmieniało się w zależności od pogody i pór dnia. Także teraz jest nieźle, choć ze względu na aurę piękne widoki zdarzają się zdecydowanie zbyt rzadko (realizm pełną gębą).

Recenzja Forza Horizon 3 Blizzard Mountain


Blizzard Mountain to zatem bardzo udane rozszerzenie, w którym większość elementów działa jak należy. Na upartego można by się przyczepić choćby do braku większej liczby nowych piosenek - doszła tylko jedna do stacji Pulse. Argument o możliwości skorzystania z własnej biblioteki utworów do mnie nie trafia. Problematyczna jest także cena w polskim Sklepie. Przelicznik w tym wypadku jest wyjątkowo niekorzystny, co stawia opłacalność dodatku w tym momencie pod znakiem zapytania. Jeżeli kwota ta nie jest przeszkodą, zdecydowanie warto zagrać!



Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.