Pojawieniu siÄ™ wyczekiwanej kontynuacji zawsze towarzyszÄ… pozytywne i negatywne emocje. Widzowie, czytelnicy czy gracze, w zależnoÅ›ci od danej dziedziny rozrywki, peÅ‚ni sÄ… oczekiwaÅ„ i obaw. CzÄ™sto zdarza im siÄ™ również narzekać na dÅ‚ugo przed premierÄ…, bo przecież wypuszczenie sequela to pójÅ›cie na Å‚atwiznÄ™ - twórcy zamiast waÅ‚kować sprawdzone tematy winni sÄ… dostarczać nowe. OczywiÅ›cie istniejÄ… skrajne sytuacje kiedy przesyt wychodzi bokiem, jednak gra, o której mowa w poniższej zapowiedzi na pewno - póki co - siÄ™ do nich nie zalicza, toteż wszyscy fani mogÄ… czym prÄ™dzej zakreÅ›lić w kalendarzu odpowiedniÄ… datÄ™ i rozpocząć cierpliwe odliczanie.
A czekać jest na co, ponieważ na poczÄ…tku przyszÅ‚ego roku Å›wiatÅ‚o dzienne ujrzy nowa odsÅ‚ona jednego z najlepszych dreszczowców jakie dotychczas ukazaÅ‚y siÄ™ na konsole. W tym wypadku twórcy nie ograniczyli siÄ™ jedynie do zasady „wiÄ™cej = lepiej”, ale rewolucyjnych zmian również nie uÅ›wiadczymy – bo niby co tu zmieniać skoro gracze pokochali Condemned bardziej za formÄ™, mniej za treść. Ot, psychodeliczna atmosfera, kontrowersyjne sceny i przytÅ‚aczajÄ…cy klimat w zÅ‚owrogim mieÅ›cie peÅ‚nym Å›miertelnie groźnych porypaÅ„ców jest mocnym fundamentem, zdajÄ…cym siÄ™ gwarantować powtórzenie sukcesu części pierwszej. Ale do rzeczy, zmian bÄ™dzie sporo i sÄ… wiÄ™cej niż zadowalajÄ…ce.
Gracz ponownie wciela siÄ™ w postać Ethana Thomasa, który po roku wraca na sÅ‚użbÄ™, by pomóc w odnalezieniu zaginionego partnera. Nasz bohater jest w rozsypce, niezwykÅ‚e wydarzenia odcisnęły piÄ™tno na jego zdrowiu psychicznym, poważnie wkurwiony i zdeterminowany pragnie, aby ktoÅ› zapÅ‚aciÅ‚ za jego cierpienia. Miejsce pokornego i zagubionego detektywa zastÄ™puje wiÄ™c twardziel, grajÄ…cy wyłącznie na wÅ‚asnych zasadach. Nawet gÅ‚os bÄ™dzie miaÅ‚ teraz bardziej mroczny podkÅ‚adany przez innego aktora.
Jedynka postawiÅ‚a wiele pytaÅ„, nie daÅ‚a jednak prawie żadnych odpowiedzi - zdawaÅ‚a siÄ™ być swego rodzaju „wprowadzeniem”. Druga część ma wyjaÅ›nić niejasnoÅ›ci poprzedniczki oferujÄ…c tym samym wiÄ™cej możliwoÅ›ci na różnorodność rozgrywki. Twórcy zapowiadajÄ…, że używanie nowoczesnych gadżetów nie okaże siÄ™ jedynie czynnikiem posuwajÄ…cym fabułę do przodu. RozwiÄ…zywanie w ten sposób zagadek nie zawsze bÄ™dzie z góry narzucone, zabawa w  detektywa ma być wymagajÄ…ca - natomiast gracze, którzy nie sprostajÄ… takim rozwiÄ…zaniom mogÄ… przejść do bardziej tradycyjnych Å›rodków. Tu majaczÄ… nowinki techniczne, które ucieszÄ… wszystkich przechodzÄ…cych grÄ™ dla samego obijania pysków. Nowy system walki zapowiada siÄ™ iÅ›cie next-genowo, rozwijajÄ…c tym samym genialnie udany element części pierwszej, tworzÄ…c go dużo bardziej elastycznym. Ethan bÄ™dzie teraz mógÅ‚ walczyć z wyszukanÄ… finezjÄ… – można miÄ™dzy innymi wyprowadzać zÅ‚ożone kombinacje ciosów, rzucać przedmiotami i broniami, których znajdziemy mnóstwo na swojej drodze. Trzymać jednoczeÅ›nie w jednej rÄ™ce pistolet a w drugiej żelazny prÄ™t, bÄ…dź też używać pięści (piÄ…cha w zÄ™by na „otrzeźwiaka” i idealnie wymierzony strzaÅ‚ miÄ™dzy oczy) albo np. umieÅ›cić gÅ‚owÄ™ przeciwnika wewnÄ…trz telewizora. Duża interakcja z otoczeniem stanowić bÄ™dzie o sile nowej części. Developer usprawiedliwia siÄ™, że tworzÄ…c Criminal Origins nie miaÅ‚ zbyt dużo czasu na oswojenie siÄ™ ze sprzÄ™tem. Teraz o wiele dokÅ‚adniej poznaÅ‚ jego możliwoÅ›ci, co ma mieć bardzo widoczne odzwierciedlenie – zaawansowana fizyka, nowy system oÅ›wietlenia, dynamiczne efekty Å›rodowiska, lokacje obficie napakowane detalami to niespodzianki majÄ…ce wprowadzać graczy w zachwyt.
Sam design natomiast jest tylko rozwiniÄ™ciem motywów jedynki. Opuszczone, ciemne, przerażajÄ…ce miejsca (miÄ™dzy innymi nieużywany od dawna port morski) odgrywajÄ… gÅ‚ównÄ… rolÄ™, nie ma wiÄ™c co liczyć na kalifornijskÄ… willÄ™ skÄ…panÄ… w ciepÅ‚ych promieniach sÅ‚oÅ„ca. Zasada ta dotyczy również przeciwników, którzy tym razem – wnioskujÄ…c po artworkach – sÄ… jeszcze bardziej porÄ…bani, nie tylko zresztÄ… pod wzglÄ™dem wyglÄ…du. AI ma być zróżnicowane, uÅ›wiadczymy różne zachowania wrogów, mniej i bardziej agresywnych, tÄ™pych lub inteligentnych, stanowiÄ…cych wyzwanie wymagajÄ…ce kombinowania. Typów przeciwników bÄ™dzie wiele, a każdy z nich ma inaczej reagować na zachowania gracza. Brzmi Å›wietnie, na jak wielkÄ… skalÄ™ uda siÄ™ tego dokonać ludziom z Monolith dowiemy siÄ™ w praktyce.
ObiecujÄ…cÄ… nowoÅ›ciÄ… jest multiplayer. Kooperacji nie bÄ™dzie, zostaÅ‚y potwierdzone jak dotÄ…d jedynie podstawowe tryby, ale marzy mi siÄ™ coÅ› na wzór „polowania”. Twórcy na pewno nie próżnujÄ… i zaskoczÄ… nas czymÅ› pomysÅ‚owym, trzeba tylko poczekać na wiÄ™ksze konkrety, które to poznamy na zbliżajÄ…cym siÄ™ E3, gdzie gra zostanie zaprezentowana za zamkniÄ™tymi drzwiami.
Tyle nowin, czekamy na pierwsze materiaÅ‚y. Na pewno bÄ™dzie jeszcze bardziej brutalnie i miejmy nadziejÄ™, że przeÅ‚oży siÄ™ to również na klimat, a nie tylko na czÄ™stotliwość wzbudzanego obrzydzenia. WÄ…tpliwoÅ›ci jednak na razie należy odÅ‚ożyć na bok, Bloodshot ma szansÄ™ zostać mocarnym tytuÅ‚em i daje gÅ‚owÄ™, że tak siÄ™ stanie.
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
|