Wyszukiwarka
Reklama
Panel użytkownika
Ankieta
Najciekawsza gra zaprezentowana podczas E3 2019?

Społeczność





Mass Effect
Autor: Hu$tla   
27.01.2007.


                                                               Recenzja     Zapowiedź     Poradnik     Galeria     Lista Osiągnięć     Wywiad XCN

Gatunek:
Action/Adventure/RPG
Producent:
BioWare Corp.
Wydawca:
Microsoft
Data wydania:
3 kwartał 2007

Na początku pragnę uspokoić wszystkich, którzy mają jakieś obawy co do powodzenia tej produkcji. Możemy być pewni, że gra będzie co najmniej bardzo dobra. Skąd taka śmiała teza? Wnioskuję to z tego, że pozycja ta znajduje się w dobrych rękach - tworzy ją nie kto inny, jak studio BioWare, odpowiedzialne m.in. za Star Wars: Knights of the Old Republic, czy klasycznego już Baldur's Gate.

Na początku wypada wspomnieć co nieco o fabule, która nie jest szczególnie rozbudowana. W przyszłości ludzkość posiada zaawansowane technologie, dzięki czemu może badać wszechświat wzdłuż i wszerz, bez żadnych ograniczeń. Jak się okazuje, oprócz człowieka istnieją w kosmosie także inne rasy, mogące na dodatek również poszczycić się inteligencją. Wyczuwając w tym możliwość zarobienia trochę grosza oraz zaistnienia naszej cywilizacji we wszechświecie, postanowiliśmy zawrzeć z nimi umowę. Główny bohater gry - komandor Shepard - jest zaprawionym w boju wojennym weteranem i zawsze wychodzi cało z wszelakich opresji. Tym razem przydzielono go do elitarnej grupy wojskowej o nazwie Spectre. Całkiem przypadkowo dokonuje on odkrycia, które ma znaczenie dla całej ludzkości, ba, dla wszystkich istot żywych. My będziemy mieli za zadanie nie dopuścić do masowej rzezi bezbronnych istot.

Cały kosmos zostanie oddany do naszej dyspozycji, będziemy mogli latać do woli. Oczywiście znajdzie się sporo planet, na których wylądujemy, by załatwiać wszelkie ważne sprawunki. W końcu to połączenie gry akcji, przygody oraz RPG, a nie symulator lotu. Ponadto smaczkiem jest fakt, że z Internetu ściągniemy dodatkowe części kosmosu czy nowe ciała niebieskie. Produkcja ma posiadać także elementy RPG, więc dostaniemy postać podlegającą rozwojowi. Duży nacisk został położony na konwersacje z innymi bohaterami, których spotkamy na swojej drodze. Autorzy obiecują, że będą one przyjemnością, a nie katorgą - jak ma to miejsce w niektórych tytułach. Dodatkowo na przebieg dialogów wpływać ma (pozytywny lub negatywny) charakter naszego herosa.
Będziemy mogli wybierać pomiędzy trzema klasami postaci. Pierwsza z nich to żołnierz, nastawiony na walkę i świetnie wyszkolony do akcji typu Rambo. Kolejna postać to technik, który głównie lubi się pobawić elektroniką (otwieranie zamkniętych drzwi, łamanie zabezpieczeń itd.). Natomiast trzecia osoba to biotyk, który posiada kontrolę nad energią o nazwie Mass Effect (zapewne ma ona jakieś większe znaczenie, stąd wziął się tytuł gry). Przy jej pomocy można palić czy zamrażać wrogów; biotyk jest bowiem kimś w rodzaju maga.

W czasie gry dostaniemy możliwość działania w pojedynkę lub jako drużyna, składająca się maksymalnie z trzech osób. Chyba nie muszę wspominać, że broni i przedmiotów będzie multum, a arsenał ma być rozszerzany kolejnymi dodatkami. Pojawią się też przedmioty specjalne, niektóre polepszą nam statystyki, natomiast inne dorzucą specjalne właściwości. Dodatkowym atutem ma być możliwość ulepszania broni. Marsz na piechotę przez niejedną planetę nawet najbardziej wytrwałych podróżników przyprawiłby o ból głowy, zatem do dyspozycji zostanie nam oddany tak zwany "All Terrain Vehicle", czyli pojazd, który jeździ po każdym terenie i nawierzchni. Do tego ma zamontowane działko w razie napotkania wrogich jednostek.

Muzyka zależeć będzie od akcji rozgrywanej na ekranie: podczas zwiedzania planet - spokojna, natomiast podczas walki - porywcza, zagrzewająca do boju. Grafika jaka jest, każdy widzi. Wszak to Xbox 360. Na szczególną uwagę zasługują przepięknie wykonane postacie, na które patrzy się z przyjemnością.  Całość do tego zostanie oparta na silniku Unreal Engine 3 – a co on potrafi widzieliśmy już w przypadku Gears of War.

Warto także wspomnieć, iż gra jest zapowiadana jako trylogia, tak więc po części pierwszej powstaną dwie następne. Zaufanie, jakim obdarzam ten tytuł jest ogromne. Przedstawiane przez producentów fakty i materiały sprawiają, że mogę spać spokojnie w oczekiwaniu na kolejną perełkę. Jednak jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać, gdyż produkt powinien ukazać się w trzecim kwartale roku 2007, czyli dopiero za kilka miesięcy. Tak czy inaczej, trzymam kciuki, żeby panom z BioWare się udało i mam nadzieję, że nas nie zawiodą.

Komentarze

Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.